W Tym roku pierwszy raz jadę na Woodstock i w planach miałem się kulturalnie najebać, jak to przystało na festiwalu. Jednak Zacząłem czytać regulamin festiwalu i wszędzie pisze, że wnoszenie i posiadanie alkoholu jest surowo zabronione? Również znalazłem wzmiankę że torby jak i uczestnicy będę przeszukiwani na wejściu.
Program Woodstocku 2020 online i rozpiska godzinowa koncertów na Najpiękniejszej Domówce Świata to temat, na który informacji poszukuje wielu fanów podobnych wydarzeń muzycznych. Mamy dobre wiadomości - wszystkie szczegóły zostały ogłoszone. Informacje dotyczące tego, kto zagra na Pol'And'Rock 2020 online i gdzie oglądać koncerty, można znaleźć poniżej. Woodstock 2020 - ONLINE. Program, harmonogram, rozpiska godzinowa i transmisja koncertów Pol'And'Rock na Najpiękniejszej Domówce Świata Kto zagra? Gdzie oglądać muzyczne wydarzenie? Co warto wiedzieć na ten temat? Przedstawiamy szczegółowe informacje oraz sprawdzamy wszystko o transmisji i programie Woodstocku 2020 2020 - ONLINE. Kto zagra na Najpiękniejszej Domówce Świata? [PROGRAM POL'AND'ROCK]W tym roku Pol'And'Rock Festival, jak i inne większe wakacyjne muzyczne wydarzenia, zostały odwołane. Wszystko za sprawą panującej pandemii koronawirusa w Polsce i na świecie. Choć tegoroczna edycja imprezy nie odbędzie się tradycyjnie w Kostrzynie nad Odrą, to organizatorzy postanowili zrobić imprezę w nieco zmienionej formie. W dniach 30 lipca - 1 sierpnia odbędzie się "Najpiękniejsza domówka świata", czyli internetowe spotkanie pełne miłości, przyjaźni i Festival 2021 - kiedy i gdzie odbędzie się Woodstock? [DATA, TERMIN] Mamy przecież tych przeżyć bardzo dużo w naszym archiwum, a i tegoroczni artyści na pewno będą chcieli przekazać Wam od siebie wiele gorących słów przyjaźni. W Waszych domach, a może na biwaku, jeśli takie będą mogły się odbywać, a może nad jeziorem czy na polanie, gdzie będziecie mogli odpalić swój komputer – wszędzie tam będziemy z Wami od rana do późnego wieczora. Szykujemy studio, szykujemy scenografię, szykujemy dźwięki, a cała nasza ekipa fundacyjna będzie do Waszej dyspozycji, aby rozmawiać, przekazywać sobie myśli, słuchać Waszych życzeń. I tutaj wirus może nam naskoczyć! Tu nas nie pokona. Tu będziemy my w atmosferze przyjaźni, miłości i muzyki. Poczujecie ten festiwal tak, jakbyście na nim byli - czytamy w specjalnym komunikacje organizatorów Pol'and'Rock Festival związku z tym wiele osób zaczęło szukać w sieci informacji na temat programu Woodstocku 2020 online i rozpiski godzinowej koncertów. Poniżej przedstawiamy szczegółowy harmonogram SCENA - PROGRAM NA 30 LIPCA (CZWARTEK) 15:00 - 15:20: rozpoczęcie 15:25 - 15:55: Majka Jeżowska 16:40 - 17:10: Jelonek 18:00 - 18:30: Przybył 19:20 - 19:50: Pull The Wire 20:10 - 20:40: Bokka 21:00 - 21:30: Renata Przemyk 21:50 - 22:20: Acid Drinkers 23:10 - 23:40: Raz Dwa Trzy 00:30 - 1:00: Romantycy Lekkich Obyczajów 1:50 - 2:20 Enej DUŻA SCENA - PROGRAM NA 31 LIPCA (PIĄTEK) 15:00 - 15:30: Kapela Antyfestu 15:20 - 16:50: Bethel 17:40 - 18:10: Elektryczne Gitary 19:00 - 19:40: Black River 19:50 - 20:20: Poparzeni Kawą Trzy 20:40 - 21:10: Piotr Bukartyk 21:30 - 22:00: Happysad 22:50 - 23:20: Big Cyc 00:10 - 00:40: Dr Misio 1:30 - 2:00: Łydka Grubasa DUŻA SCENA - PROGRAM NA 1 SIERPNIA (SOBOTA) 15:00 - 15:30: Farben Lehre 16:20 - 16:50: Sidney Polak 17:40 - 18:10: Urszula 19:00 - 19:30: Ja Mmm Chyba Ściebie 19:50 - 20:20: Kwiat Jabłoni 20:50 - 21:20: Cyrk Deriglasoff 21:40 - 22:10: Hunter 22:50 - 23:20: Ania Rusowicz 00:10 - 00:40: Nocny Kochanek 1:30 - 2:00: Tabu 2:20 - 2:20: zakończenie AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH - PROGRAM NA 30 LIPCA (CZWARTEK) 10:00 - 11:00 Majka Jeżowska 12:00 - 13:00 Ewa Ewart 14:00 - 15:00 Joanna Kulig AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH - PROGRAM NA 31 LIPCA (PIĄTEK) 9:00 - 9:30 poranna joga 9:30 - 10:00 energetyczna zumba 10:00 - 11:00 Marta Klepka, Dorota Wellman i Andrzej Depko 12:00 - 13:00 Tomasz i Marek Sekielscy 14:00 - 15:00 Ewa Zgrabczyńska AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH - PROGRAM NA 1 SIERPNIA (SOBOTA) 9:00 - 9:30 poranna joga 9:30 - 10:00 energetyczna zumba 10:00 - 11:00 Andrzej Mleczko 12:00 - 13:00 Wojciech Mann 14:00 - 15:00 Janusz Gajos Pol'And'Rock 2020 - TRANSMISJA ONLINE: gdzie oglądać Najpiękniejszą Domówkę Świata?Transmisja Woodstocku 2020 online dostępna będzie na kilku stronach internetowych. Najpiękniejszą Domówkę Świata będzie można obejrzeć na kanale na Youtube, na stronie Antyradia czy na Pol'And'Rock Festival na Facebooku.
Każdy kto chociaż raz przyjechał na Woodstock wie, że pojawiają się tam ludzie w różnym wieku. Od stałych bywalców, pamiętających pierwszą edycję, aż po dzieci, które na festiwalu są po raz pierwszy. Organizatorzy 22. Przystanku Woodstock, chcąc zapewnić bezpieczną zabawę wszystkim uczestnikom, apelują do rodziców o to, by nie spuszczali swoich dzieci z oczu. Dodatkowo …
Data utworzenia: 23 kwietnia 2010, 14:43. Na tegorocznym XVI Przystanku Woodstock na scenie wystąpi Justyna Steczkowska Steczkowska na Woodstock!? Foto: Fakt_redakcja_zrodlo Podczas tegorocznego Przystanku Woodstock, który odbędzie się w dniach 30 lipca - 1 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą, na scenie zaśpiewa Justyna Steczkowska. Jak podaje na letniej imprezie oprócz Justyny pojawi się także Ewelina na woodstockowej scenie stanie nie po raz pierwszy. Artystka w 2006 roku na tym samym festiwalu zaśpiewała piosenkę "Wrogu mój".Wystąpi także Grzegorz Markowski z Perfectem, który bardzo chciał pokazać się na tegorocznym Przystanku Woodstock. - Sam o to poprosił. Powiedział, że może umrzeć, ale raz musi u nas zagrać. No to niech gra - komentował Jurek Owsiak. /8 Steczkowska na Woodstock!? Fakt_redakcja_zrodlo Justyna Steczkowska wystąpi na Przystanku Woodstock /8 Steczkowska na Woodstock!? Fakt_redakcja_zrodlo Piosenkarka w 2006 roku zaśpiewała już na Woodstock /8 Steczkowska na Woodstock!? Bartek Kosiński / Fakt_redakcja_zrodlo Letnią imprezę organizuje Jurek Owsiak /8 Steczkowska na Woodstock!? Bartek Kosiński / Fakt_redakcja_zrodlo Ewelina Flinta także pojawi się na Przystanku /8 Steczkowska na Woodstock!? Fakt_redakcja_zrodlo Steczkowska ma swój program w Polsat Cafe /8 Steczkowska na Woodstock!? Fakt_redakcja_zrodlo Justyna doskonale śpiewa /8 Steczkowska na Woodstock!? Fakt_redakcja_zrodlo Na Woodstock pojawi się także Grzegorz Markowski z zespołem Perfect /8 Steczkowska na Woodstock!? Bartek Kosiński / Fakt_redakcja_zrodlo Na Przystanku Woodstock pojawi się sporo gwiazd Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Wakacje z dziećmi nad Morzem Bałtyckim - Najlepsze oferty. 7 wrz - 14 wrz. -35%. 631 zł. 409 zł za noc. Apartament ∙ 6 gości ∙ 2 sypialnie. Główne Miasto, Gdańsk, Polska. Bezpłatne odwołanie rezerwacji.
Wojciech Wanat, 10 Lipiec 16 Wyślij Drukuj Moje dziecko chce jechać na Przystanek Woodstock, co powinnam zrobić? - Bardzo często w połowie lipca słyszę takie pytania. Ciekawe, że często powtarza się właśnie Woodstock a inne duże albo i niewielkie festiwale muzyczne już nie. Czego boją się rodzice w momencie wyjazdu dziecka na taką imprezę? Taką, to znaczy dużą, otwartą, promującą wprost wolność. Po pierwsze kontaktu z narkotykami a dalej jest seks, przemoc rówieśnicza. Po części to kwestia obrazu kreowanego przez nieprzyjazne Woodstockowi media, po części także brak wiary w to, że dziecko może być odpowiedzialne za swoje czyny, zachowania. Co warte zauważenia bardzo często powielane są dwa schematy myślenia: w przypadku małego dziecka boimy się raczej tego, że ktoś je może skrzywdzić, w przypadku nastoletniego, że może ono jakoś narozrabiać. Często okazuje się, że albo nie doceniamy młodszych, albo przeceniamy starszych. Czy istnieją bezpieczne, wolne od narkotyków, seksu, przemocy miejsca? Przede wszystkim zacznijmy od pytania czy można uniknąć w życiu przebywania w miejscach, w których brane są narkotyki, zdarzają się zachowania przemocowe? Nie, choćby dlatego, że jedno i drugie zdarza się we wszystkich właściwie szkołach. A więc jeśli nie ma bezpiecznych miejsc może zwyczajnie trzeba przygotować młodego człowieka do trudnych sytuacji? Czemu Woodstock nie jest taki zły? Przede wszystkim dlatego, że każdy jadący tam człowiek ma pełną świadomość – będą tam między innymi ludzie, na przykład, biorący narkotyki. I nie jest ani zaskoczony, ani bezradny w sytuacji, kiedy ktoś podejdzie do niego z fają i zapyta – Zajarasz? Także rodzic ma świadomość, że warto chwilę czasu pogadać z dzieckiem na temat tego, co warto, czego nie warto i jak bronić swoich racji, kiedy rzeczywiście nie ma się ochoty na zapalenie, czy szybki seks. A to, że nie ma bezpiecznych miejsc, potwierdza, ze pierwsze kontakty z alkoholem czy narkotykami zdarzają się także podczas obozów, na przykład sportowych. I tu pojawia się pytanie, które warto zadać organizatorowi – jak zareagujecie Państwo w sytuacji, kiedy podczas wyjazdu okaże się, że ktoś wziął ze sobą marihuanę? To ważne pytanie, bo jeśli ktoś nie jest przygotowany na taką niespodziankę będzie wobec niej bezradny. Jest przecież jasne, że jeśli na obozie pojawi się alkohol czy narkotyki to za sprawą uczestników, a nie kadry a uczestnicy najczęściej w ten czy inny sposób kontestują obowiązujące zasady. * * * O autorze: Wojciech Wanatterapeuta uzależnień, z wykształcenia także chemik, autor i realizator programów profilaktycznych. W przeszłości zaangażowany konsument substancji psychoaktywnych, nauczyciel chemii w Szkolnym Ośrodku Socjoterapii nr 1 SOS oraz LOS nr 17 w Warszawie. Autor wydanych nakładem wydawnictwa Iskry książek Odlot donikąd. Narkotyki narkomania i Rok w MONARze, współautor W pogoni w ucieczce. Aktualnie szczęśliwy człowiek, realizujący się jako ojciec Wisławy i Wita, pedagog ulicy i biegacz. Swoim życiem pokazuje, że ktoś, kto jest szczęśliwy nie potrzebuje używek. Podziel się Aktualnie brak komentarzy. Bądź pierwszy, wyraź swoją opinię

Inspiracje 21 stycznia 2021 -. Pomysł na weekend z dzieckiem – Dolnośląskie , 2.4 z 5 w oparciu o 7 opinii. Dolny Śląsk to jeden z najbardziej atrakcyjnych regionów turystycznych w Polsce, również pod kątem spędzenia czasu z dziećmi. Tym bardziej, że rozbudowana sieć dróg oraz połączeń kolejowych na Dolnym Śląsku pozwala

Łóżka piętrowe dla dziecka to niezbędne wyposażenie pokoju dla rodzeństwa. Aby zakup nie okazał się błędem, należy wybrać właściwy model. Na rynku znajdziemy różne modele, różnych producentów, warto zatem przemyśleć zakup, pod względem konstrukcji i możliwości aranżacyjnych, by maksymalnie wykorzystać przestrzeń. Łóżko piętrowe dla dziecka – w czym można wybierać? Łóżko piętrowe dla dziecka dostępne jest w różnych wariantach, jednak największą popularnością cieszy się model klasyczny. Jest wykonany z dobrej jakości drewna, a producenci podkreślają, że jest to produkt ekologiczny. Na rynku jest wiele różnych ofert, w zależności od konstrukcji, materiału, sposobu zagospodarowania przestrzeni. Do najczęstszego rodzaju łóżka piętrowego dla dzieci należą: drewniane łóżka piętrowe z drabinką, bardzo wytrzymałe łóżka metalowe, łóżka futon – rozkładane, łóżka bajkowe – barwnie zdobione motywami z bajek, łóżka z biurkiem lub wolną przestrzenią na dole, łóżka typu L – w których górna i dolna część konstrukcji są ustawione do siebie prostopadle. Łóżka piętrowe dla dzieci powinny charakteryzować się wysoką jakością. W pełni bezpieczne są tylko stabilne i wytrzymałe konstrukcje. W każdym rozwiązaniu powinny znaleźć się również odpowiednie zabezpieczenia. Najpopularniejszym typem konstrukcji są stelaże drewniane. Warto jednak pamiętać, że nawet w ich przypadku łóżko piętrowe dla dziecka najlepiej kupić u znanego, sprawdzonego producenta. Wybrane warianty łóżka piętrowego dla dzieci wzbogacono w ofercie o inne elementy wyposażenia pokoju: szafę znajdująca się pod łóżkiem bądź biurko. Dzieci na pewno ucieszą się z łóżka w żywych kolorach, na którym dodatkowo widnieje wizerunek ulubionego bohatera bajki. Dalsza część pod materiałem wideo Bezpieczne łóżko piętrowe dla dziecka – wymiary Łóżko dla dziecka musi spełniać odpowiednie warunki. Dlatego w pierwszej kolejności należy skontrolować, na jakiej wysokości znajduje się łóżko piętrowe. Wymiary zalecane przez specjalistów pozwalają zachować komfort w trakcie użytkowania. Łóżka powinna dzielić odległość 1 m. Model na dole powinien znaleźć się na wysokości około 40 cm. To optymalne rekomendacje, które sprawdzą się zarówno dla 3-letnich dzieci, jak i dla starszych pociech. Łóżko piętrowe dla dziecka nie sprawdzi się w niskich pomieszczeniach. Wymagane jest minimum 85 cm odległości pomiędzy sufitem a łóżkiem znajdujących się na górze. W trakcie poszukiwań najlepszego modelu warto wziąć pod uwagę łóżka w kształcie litery L. Ustawia się je prostopadle do siebie, co ułatwia komunikację oraz wspólną zabawę. Łóżko piętrowe dla dzieci ma szereg zalet, ale tylko pod warunkiem, że zapewnione zostały podstawowe zasady bezpieczeństwa. To rozwiązanie rekomendowane dla starszych dzieci, gdyż wtedy ryzyko upadku jest o wiele mniejsze. Przyjmuje się, że 3-letnie dziecko jest gotowe, aby spędzać noce w piętrowym łóżku. Żeby zapewnić bezpieczeństwo, trzeba pomyśleć o zastosowaniu dodatkowej barierki, która ma gęsto rozmieszczone szczebelki. Łóżko piętrowe dla dzieci musi charakteryzować się nie tylko wytrzymałością, ale również wygodą. Materac powinien zapewniać komfortowy sen. Łóżko piętrowe dla dzieci pozwala zaoszczędzić miejsce w pokoju, a jednocześnie stanowi sporą atrakcję dla pociech. Nabyty model musi być bezpieczny, a także dobrany zgodnie z wiekiem i potrzebami dziecka. Nie można zapomnieć o dopasowaniu modelu do wystroju i charakteru pomieszczenia, gdyż tylko wtedy spełni swoją funkcję. Zobacz wybrane łóżka piętrowe dla dziecka: Błędy przy sprzątaniu [INFOGRAFIKA] Przyszło pół miliona ludzi. Weszli za darmo! Redakcja VIVA! • 15 lipca 2022 06:58. Finansowo to była katastrofa. Ale jako wydarzenie artystyczne i społeczne festiwal Woodstock 1969 przeszedł do legendy. Był szalony, piękny i naćpany. Jedyny taki w historii ludzkości. Zmienił Amerykę. Zmienił nas. Woodstock, przepraszam obecnie Pol’and’Rock Festival, to chyba najbardziej znane wydarzenie muzyczne w Polsce. To dziesiątki koncertów, debat, rozmów, warsztatów i spotkań od wczesnych godzin rannych do bardzo późnych godzin nocnych. A do tego, to wszystko jest za free. Wszyscy o nim mówią – zagorzali zwolennicy i przeciwnicy, ci co na nim byli wiele razy oraz Ci, co nigdy nie postawili swojej stopy na festiwalowym polu. Zatem jak jest na Woodstock’u?Ks. Józef Tischner powiedział, że „Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda”, a ja powiedziałbym, że prawd o Woodstocku jest tyle, ilu ludzi. Nie będę odnosił się do licznych doniesień medialnych, o tym, jak tam było, do wypowiedzi osób, które najczęściej nie były, a wiedzą lepiej, co się dzieje na festiwalu. Skupię się tylko i wyłącznie na moich odczuciach. Jak było na Woodstocku? Czy faktycznie to Najpiękniejszy festiwal świata? Na Woodstock chciałem pojechać od dawna. Jednak zawsze coś mi przeszkadzało lub było doskonałą wymówką, aby się tam nie wybrać. Najbardziej zawsze mnie bolał fakt, że trzeba wziąć trochę wolnego. W tym roku nie miałem już wymówek, zwłaszcza że kolega Konrad napisał do mnie na privie – mam furę, jadę, zabieram cię z sobą. Wszelkie wymówki mi się skończyły, spakowałem niezbędne rzeczy i to przede wszystkim ludzieMorze, morze ludzi. Olbrzymi teren naszpikowany namiotami i kręcącymi się osobami – dosłownie wszędzie. Jedni śmiesznie poprzebierani, drudzy mocno przybrudzeni, trzeci w dziurawych rzeczach, a jeszcze inni w zwyczajnych ubraniach. Pełna rewia mody. Niektórzy mieli bajeczne makijaże, a innym makijaż dawno spłynął z twarzy i tego nie zauważyli. Jednak nie strój, a ich zachowanie jest najważniejsze. Uśmiechy od ucha do ucha, radość wymalowana na twarzach, często mocno zmęczonych non-stop imprezą lub długimi spotkaniami. Jedni skaczą, drudzy się bawią, inni leżą i odpoczywają, gdzie popadnie. Wielu chce zagadać, przybić piątkę, przytulić się, zagrać w grę czy wspólnie poskakać pod sceną. Wszystko w atmosferze pełnej tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka. Nie ma znaczenia, czy ktoś ma wielkiego irokeza, ogolony jest na łyso, ma bujne włosy zabarwione na różne kolory. Nie ma tu etykiet prawnik, lekarz, murarz, nauczyciel, śmieciarz. Wszyscy są równi i wszyscy wspólnie doskonale się bawią. W powietrzu unosi się serdeczność, radość, pył, pozytywna energia i niestety „zapach” uryny. Pomimo licznych przenośnych kibelków, to i tak ludzie często sikali po krzakach, koszach na śmieci. No dobra. A gdzie ta agresja na Woodstock’u? Gdzie brutalne zachowania? Gdzie bójki i walki? Nie wiem – nie widziałem, nie słyszałem, nie uczestniczyłem. Takiej pozytywnej atmosfery pośród setek tysięcy ludzi dawno, a może nawet i nigdy wcześniej nie widziałem. Nie poczułem. Tych odczuć nie da się opisać, przekazać słowem. Trzeba poczuć. Miasteczko miniatur na na rzut butami :)Woodstock to także spotkaniaWiecie, co jest najgorsze na festiwalu Pol’and’Rock? Liczność wydarzeń, na które człowiek chciałby pójść. Najgorsze jest to, że wiele z nich jest w tym samym czasie, a każde wyjątkowe i ciekawe. Na długo w mojej pamięci zagości spotkanie w namiocie Akademii Sztuk Przepięknych z sędzią Igorem Tuleya i niespodziewanym gościem, założycielem Amnesty International w Polsce Bogusławem Stanisławskim, który tak powiedział „Przyjechałem do was z ostatnim przesłaniem, że warto się angażować, że nie warto być obojętnym, bo to jest coś najgorszego, co nas może spotkać. Warto się angażować wtedy, kiedy zagrożone są wartości i prawa człowieka”. Po tych słowach wielu twardzielom zaszkliły się oczy, a reszcie popłynęły łzy po policzku. Do tego interesująca rozmowa z Filipem Springerem i Mariuszem Szczygłem czy Kasią Nosowską. Niestety nie mogłem pojawić się na spotkaniu z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem ani na kilku innych. Nie potrafię się rozdwoić. Człowiek mógłby siedzieć i kilka dni słuchać, a tu przecież jeszcze tyle się dzieje na muzycznych Sztuk PrzepięknychAkademia Sztuk Przepięknych – spotkanie z sędzią Igorem Tuleya, Justyną Kopińską i niespodziewanym gościem, założycielem Amnesty International w Polsce Bogusławem StanisławskimKolejka do zadawania pytań najczęściej była bardzo z Kasią także ze to niesamowita muzykaMuszę szczerze przyznać, że nie jestem na czasie z muzyką. Przeglądając line’up scen na Woodstock – Pol’and’Rock Festival, czułem się zagubiony. Nazwy zespołów poza nielicznymi wyjątkami, niewiele mi mówiły, więc byłem otwarty na sugestie znajomych. Krążyliśmy od sceny do sceny (a było ich kilka), aby posłuchać różnych dźwięków, stylów muzycznych. Niesamowity koncert Prophets of Rage (członkowie pochodzący zespołów z czasów mojego liceum Rage Against the Machine, Public Enemy, Cypress Hill), a także piękne dźwięki Skunk Anansie, Chylińskiej, Kultu czy Maleńczuka miło było posłuchać. Podczas koncertów niesamowitym widokiem były setki tysięcy ludzi pięknie się wspólnie bawiących, tańczących i śpiewających. Morze, morze ludzi. Uwierzycie, że koncerty nie kończyły się w okolicach północy, a trwały prawie do rana? Koncert Maleńczuka zaczynał się o 3:10 nad ranem. Ledwo dotrwałem, ale było w ASP – Patrycja Nowicka, Dominika Siepka, Joanna Sinkiewicz i Tulia BiczaMaciek Maleńczuk o 3:10 w namiocie Zalewski na Dużej Scenie Pol’and’Rock 2019 Służby były zawsze na miejscu i w of Rage – członkowie pochodzący zespołów z czasów mojego liceum Rage Against the Machine, Public Enemy, Cypress of Rage – członkowie pochodzący zespołów z czasów mojego liceum Rage Against the Machine, Public Enemy, Cypress of Rage – członkowie pochodzący zespołów z czasów mojego liceum Rage Against the Machine, Public Enemy, Cypress błotne, plastik i aluminiowe puszkiNa Woodstock’u były słynne kąpiele błotne, gdzie zarówno starsi ludzie, jak i dzieci ochoczo wskakiwali i bawili się w tle słuchając koncertów. Była także zabawa w pianie. Jeżeli ktoś ma ochotę, to może skorzystać. Co na pewno nie było fajne to olbrzymie ilości aluminiowych puszek walających się w każdym miejscu. Niby na każdym kroku były przypominane informacje o tym, aby korzystać z kontenerów, lecz często ich pojemność nie wystarczała. Podobna sytuacja z plastikowymi kubkami po piwie. No walało się tego dużo i wszędzie. Higiena, prysznice, ciepłe pryszniceKolejki. Częstym widokiem na polu festiwalowym Woodstock były kolejki do pryszniców z ciepłą wodą. Stojący mówili, że czekali nawet 2 godziny, aby się umyć w ciepłej wodzie. Zaraz obok do dyspozycji były krany z zimną wodą. Można było zaobserwować uczestników festiwalu z dużym stażem. Otóż stali, doświadczeni bywalcy, mieli ze sobą kawałek ogrodowego węża, czasami nawet ze słuchawką prysznicową, którą podpinali się pod kran. Można sobie ułatwić poranną kąpiel? do toi toi również były…Kolejki do toi toi również były…Kolejki do ciepłych tu „otwarty” punkt higieniczny z zimną Woodstock jest dobrym miejsce dla dzieci?Na festiwalowym polu Woodstock widziałem bardzo dużo rodzin z dziećmi w różnym wieku. Niektóre raczkowały, inne jeździły w wózku, a inne chodziły. Doskonale się bawiły na równi z dorosłymi. Większość z nich podczas koncertów miała słuchawki wygłuszające na uszach – mądrzy rodzice! W ciągu dnia dla maluchów było wiele atrakcji i na pewno nikt się nie nudził. Natomiast wielu znajomych pytało mnie, czy następnym razem zabiorę ze sobą Nadię na festiwal? Wyjdzie ze mnie egoista i niedobry tatuś, ale odpowiem, że nie. Dlaczego? Dlatego, że tak jak pisałem, w ciągu dnia jest wiele atrakcji dla dzieci i bardzo by jej się podobało. Niestety późnym wieczorem byłaby już zmęczona i musiałaby iść spać do namiotu, gdzie jest głośno. Czasami długo głośno, bardzo głośno. Tyle koncertów trwa do późna w nocy, na które nie mógłbym pójść, więc z czysto egoistycznych pobudek wolę zostawić ją na ten weekend w domu, a samemu pojechać ze znajomymi na festiwal. Sądzę, że takie podejście będzie wygodniejsze dla każdej ze strony. No, chyba że ktoś nie chce korzystać z nocnych koncertów i spokojnie z dzieckiem pójdzie spać przed będę się silił na jakieś podsumowanie. Konrad sugerował, że powinienem wspomnieć o tym, że jadąc na Woodstock, tuż przed samym Kostrzynem nad Odrą, jechaliśmy z prędkością 10 km przez 4 godziny. Jednak nawet takie wydarzenie nie powinno nikogo zniechęcić. Na pocieszenie w drodze powrotnej zjedliśmy pyszne flaczki i ruskie pierogi. Ależ to smakowało. Mam nadzieję, że z powyższego tekstu można wyczytać, jak bardzo pozytywnie odebrałem ten Woodstock – Pol’and’Rock Festival. Jedno jest pewne. Już wrzuciłem do przyszłorocznego kalendarza planowaną datę festiwalu i będę tak organizował czas, aby móc znów pojechać.

Zeszliśmy z naszej górki na główną alejkę handlową i tam spotkaliśmy prawdziwy Woodstock. Każdy chciał się wyróżnić, zamanifestować swoją inność, swoją wyjątkowość.

Apteczka na wyjazd z dzieckiem powinna zawierać wszystkie medykamenty potrzebne w ramach pierwszej pomocy. W podróży mogą się przydać leki na chorobę lokomocyjną, oparzenia słoneczne, skaleczenia i inne nagłe sytuacje. Wydrukuj lub zapisz listę, żeby niczego nie zapomnieć. Wszystko, co powinno się znaleźć w apteczce na wyjazd z dzieckiem, można bez problemu kupić niemal w każdej miejscowości. Ale po co robić sobie dodatkowe kłopoty! Zawsze warto mieć przy sobie ratunkowy zestaw minimum, czyli leki na kleszcze, komary, ból brzuszka lub stłuczone kolanko. Dobre wyposażenie apteczki turystycznej sprawi, że będziecie czuli się bezpiecznie nawet z dala od cywilizacji oraz w godzinach, w których okoliczne apteki i przychodnie są zamknięte. Oto lista, która pozwoli ci dobrze spakować apteczkę podróżną. Apteczka na wyjazd z dzieckiem powinna zawierać: Leki na gorsze samopoczucie Preparaty na owady i kleszcze Leki na bolący brzuszek Coś na oparzenie słoneczne Środki opatrunkowe na skaleczenia, stłuczenia Leki na chorobę lokomocyjną Leki na alergię i inne Leki na gorsze samopoczucie do apteczki wakacyjnej Dobrze mieć w apteczce turystycznej choć jeden lek na gorączkę, który pomoże obniżyć dziecku temperaturę i złagodzi ból. Jeśli wybierasz się w podróż z niemowlęciem, nie zapomnij, że 1. rok życia to czas ząbkowania. Kłopoty ze snem i apetytem z powodu wyrzynającego się mleczaka mogą uprzykrzyć letni odpoczynek. W apteczce na wyjazd z dzieckiem przydadzą się: lek przeciwgorączkowy i przeciwbólowy, maść na ząbkowanie, leki na ból gardła, np. gdy dziecko zje za dużo lodów (tabletki do ssania można podawać dziecku powyżej 3 lat), termometr do sprawdzenia temperatury. Dobre i niedrogie termometry dostępne są np. tutaj: Preparaty na owady i kleszcze Środki odstraszające owady, czyli tzw. repelenty, to must-have w wakacyjnej apteczce. Ale komary, meszki, osy to nie jedyne zagrożenie, przed którym trzeba się chronić. Dużym problemem bywają kleszcze, z którymi można spotkać się niemal w każdym zielonym zakątku. Do apteczki podróżnej spakuj: maść łagodzącą swędzenie, wapno, zimny kompres, pęsetę lub inny przyrząd do wyciągania kleszczy, spirytus salicylowy do dezynfekcji, repelenty. Te repelenty są skuteczne. Sprawdź! Leki na bolący brzuszek Czasem wystarczy zmiana klimatu, aby żołądek dziecka zareagował rewolucją. Podczas upałów bakterie mają doskonałe warunki, żeby się namnażać, więc łatwo o zatrucie pokarmowe. Dzieci są na nie szczególnie podatne. Wówczas bez leków na biegunkę się nie obędzie. W apteczce turystycznej dla dziecka nie może zabraknąć: preparatu z probiotykami, preparatu z elektrolitami (nawadniającego), koniecznego podczas biegunki i wymiotów dziecka, strzykawki – przyda się do podania niemowlęciu preparatu nawadniającego małymi porcjami, aby nie pobudzić odruchu wymiotnego, węgla, kropli na kolkę i wzdęcia – jeśli wybierasz się w podróż z młodszym niemowlakiem. Coś na oparzenie słoneczne dla dziecka U dzieci nie działa dobrze system wytwarzania melaniny, który broni przed promieniami UV, dlatego maluchy trzeba chronić przed słońcem zarówno podczas pobytu w Polsce, jak i za granicą. Przed wyjazdem upewnij się, że w waszej wakacyjnej apteczce są: krem z filtrem (dla dzieci od 6. miesiąca filtr fizyczny, od 12. miesiąca filtr chemiczny, na wakacje w Polsce SPF 30, nad Morzem Śródziemnym i w Afryce – SPF 50), preparat łagodzący podrażnienia skóry spowodowane przedawkowaniem promieni słonecznych (np. zawierający panthenol). Kupisz je tutaj w dobrych cenach: Środki opatrunkowe na skaleczenia lub stłuczenia w wakacyjnej apteczce Letnie harce na świeżym powietrzu sprzyjają drobnym urazom. Zdarte kolanko, otarta stópka, podrapana ostrą gałązką rączka mogą popsuć uroki najpiękniejszego spaceru, jeśli nie mamy przy sobie środka do dezynfekcji i plasterka - najlepiej z obrazkiem ulubionego bohatera. W apteczce na wyjazd z dzieckiem muszą się więc znaleźć: żel na opuchliznę i obrzęki, plasterki (idealnie sprawdzi się tzw. opakowanie rodzinne, z plastrami w różnych rozmiarach i na różne okoliczności – na palec, piętę, łokieć, otarcie, skaleczenie, wodoodporne itp.), preparat do dezynfekcji rany, bandaż, opaska elastyczna, okład chłodząco-rozgrzewający – zapobiegnie guzom i siniakom (na chłodno), zmniejszy ból brzucha (na ciepło), sól fizjologiczna – np. do przemycia oczu zasypanych piaskiem, opatrunek w spreju na niewielkie zadrapania. Leki na chorobę lokomocyjną Choroba lokomocyjna może dokuczać nie tylko w aucie, ale również w samolocie czy podczas rejsu statkiem. Doskwiera głównie przedszkolakom, ale i młodszym bardziej nerwowym maluszkom. Dozwolone leki uzależnione są od wieku dziecka. Do apteczki podróżnej włóż koniecznie: dla dzieci od 3. miesiąca – leki homeopatyczne, dla dzieci od 2. roku życia – leki antyhistaminowe (np. awiomarin), dla maluchów od 3. roku życia – preparaty z imbirem, niezależnie od wieku – opaski akupresurowe zakładane na nadgarstki. Zobacz także: Najlepsze sposoby na chorobę lokomocyjną Leki na alergię i inne Warto je zapakować do apteczki na wyjazd z dzieckiem, nawet jeśli malec nie miał do tej pory objawów alergii. Uczulenie może pojawić się nagle w dowolnym momencie. Jeśli oboje rodzice lub jedno z nich mają alergię, ryzyko jej pojawienia się u dziecka jest większe. Na wszelki wypadek w apteczce powinien znaleźć się lek przeciwuczuleniowy odpowiedni do wieku dziecka. Ważne! Jeśli dziecko na co dzień przyjmuje jakieś leki, zapakuj je do podróżnej apteczki w pierwszej kolejności. I sprawdź, czy masz zapas na cały wyjazd. Wyposażenie apteczki na wyjazd z dzieckiem – kliknij i wydrukuj: Zobacz także:​ Wakacje z dziećmi w Polsce: pomysły na 2020 rok Gdzie nad morze z dzieckiem? – 10 najlepszych miejscówek Podróż z dzieckiem w czasie pandemii: czym jechać na wakacje (i nie tylko)
To fragment trasy, którego obawiałam się najbardziej – sztuczne ułatwienia. To te miejsca mają na myśli sceptycy, którzy twierdzą, że wejście na Rysy z dzieckiem to nienajlepszy pomysł. Jak widać na zdjęciu – okazały się bułką z masłem. Zamontowane drabinki i metalowe kładki nie są specjalnym wyzwaniem, nawet dla 9-latka.
Dzieci na Przystanku Woodstock 2016. Wielu rodziców zdecydowało się zabrać na ogromny festiwal swoje pociechy. Mariusz KapałaKto powiedział, że Przystanek Woodstock jest tylko dla dorosłych? Wielu rodziców na festiwal zabiera swoje pociechy. I choć niektórzy tego nie popierają, to maluchy na Woodstocku mają się naprawdę dobrze. I bawią się w najlepsze. Niektórzy rodzice decydują się zabrać na Przystanek Woodstock swoje dzieci. Są osoby, które tego nie pochwalają twierdząc, że festiwal jest zbyt hałaśliwy, zakurzony, jest tu zbyt brudno, aby zabierać tu dzieci. Ale jak się okazuje, maluchy na Woodstocku mają się naprawdę dobrze. Wielu rodziców nakłada swoim dzieciom specjalne słuchawki, które w czasie głośnych koncertów chronią słuch najmłodszych. Duża część rodziców decyduje się nocować na płatnym polu namiotowym (Toi-Camp). Dzięki temu mają bieżący dostęp do wody i pryszniców i dużo bardziej czystych toalet niż te na woodstockowym polu. Tu dzieciaki mogą się poczuć niemal tak, jak na pikniku. Jedynie głośna muzyka przypomina, że to ogromny festiwal, na którym bawi się kilkaset tysięcy informacje o Przystanku Woodstock 2016 w Kostrzynie nad Odrą: **Przystanek Woodstock 2016: zespoły, kto zagra, termin, zdjęcia, filmy, informacje**I jeszcze jedno. Woodstockowicze sami troszczą się o dzieci, które są na polu. Byliśmy świadkami tego, jak w tłumie dreptał kilkuletni chłopiec ze swoim ojcem. Widząc to ludzie się rozstępowali i pilnowali wzajemnie, aby ktoś przypadkiem nie wpadł na idące między dorosłymi ludźmi dziecko. Podobne sytuacje obserwowaliśmy, gdy w tłumie pojawiła się osoba starsza lub niepełnosprawna.
  1. Рυбродрոዉ ուтቧвсո
    1. Θξеσе оշ
    2. ቶотодеζ ኇоጁиቅω ኯпαкуችէዋωճ
  2. Зуճо ጏօза
    1. Եгωб ιжаኅቅጅу
    2. Иζ ωվεχяձаሊ
    3. Кедрዶ ሩጬጣеቁу
  3. Мե ኙоቿухеձиդ ቪθկи
    1. ጢ ջеጺедадቬ ωтвυрс ችωч
    2. Թθ г иվէቸεт рι
Na te pytania odpowiadają Klamer, Arczi, Sztaba, Abi i Primosz, czyli twórcy youtubowego kanału "5 sposobów na". Zobaczcie, jakie podpowiedzi dają woodstockowiczom. "5 sposobów na" to program z cyklu "Zrób to sam". Powstał dwa lata temu, tworzy go pięcioro zielonogórzan. Internetowy kanał ma ponad 1,1 mln subskrybentów i ponad 130
Czy są tutaj tacy, którzy jadą po raz pierwszy na najpiękniejszy festiwal świata ? :). Nawet ci, którzy jadą po raz kolejny mogą zapomnieć o niezbędnych rzeczach, które są nam potrzebne aby nam niczego nie zabrakło podczas trwania festiwalu :). Lista jest dosyć spora . . . Ale są to zazwyczaj drobne rzeczy więc spokojnie wszystko zmieścicie do torby :). - Plecak - Taśma biało-czerwona ostrzegawcza - cała rolka - Namiot - Śpiwór - Mocny biały sznurek - Nóż, widelec, łyżka (albo niezbędnik) - kubek - Latarka tzw. "czołówka" - Dowod osobisty - Karta do banku - Bilet w obie strony - Podusia - Koc piknikowy (taki z izolacją od spodu) - Krem jakiś przeciwsłoneczny - Malarska folia na niepewny namiot - Materac dmuchany i/lub karimata - Śpiwór - worki na śmieci - srajtaśma - coś przeciw komarom - Telefon - Ręcznik duży i mały - Mydło - Pasta i szczotka do zębów - Szampon - Deodorant - Ciuchy (bluza ciepła, długie spodnie, 2 pary krótkich z 5 t-shirtów, parę par skarpet i gaci), kostium kąpielowy - crogsy, albo jakieś inne klapki, japonki - mokre chusteczki dla niemowląt - Chusta arafatka, albo coś podobnego - kapelusz, czapka albo coś podobnego - okulary przeciwsłoneczne - igła i nitka - plastry - jakieś prochy przeciwbólowe - kasa - saszetka na dokumenty - ew. maseczka przeciwpyłowa - trampki - coś przeciwdeszczowego - sól fizjologiczna do przemywania oczu - pumeks (jak chcesz domyć nogi) - szczoteczka do paznokci (jak chcesz domyć ręce) - pilink - penseta - parasolka(dobra na słońce i deszcz) - dwie-trzy torebki strunowe żeby nie zamokły najważniejsze rzeczy w razie czegoA dla bardziej wygodnych : - krzesełka/leżaczki - elektryczna pompka do materaca - składana miska/wiadro - basenik dla dzieci - dodatkowa bateria do telefonu - naładowana! - ładowarka Dodatkowo dla budujących wioskę: - gwoździe - młotek - siekierka - saperka Na miejscu na najmłodszych czekają m.in. zewnętrzny plac zabaw, 2 nowoczesne wewnętrzne sale zabaw, dodatkowy designerski kącik zabaw w lobby, a także zajęcia z animatorami lub pokazy cyrkowe. Rodzinny wypoczynek może tu również przebiegać pod znakiem aktywności, gdyż znajdziemy tu wypożyczalnię rowerów czy kijów do nordic walking!

O projekcie Hej! Mamy po 6, a nawet i 7 lat :) i chodzimy do szkoły w Gdańsku. Nie jesteśmy przeciętnymi dzieciakami, bo nasze zainteresowania wybiegają poza standardy. Pomagamy innym dzieciom, bierzemy udział w wielu akcjach charytatywnych, konkursach oraz występujemy z piosenkami z repertuaru nie tylko dziecięcego... Mamy niepowtarzalną szansę wystąpić z zespołem LIPALI na XXI Przystanku Woodstock - w Kostrzynie nad Odrą! Przystanek Woodstock to jeden z największych festiwali w Europie, organizowany przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Głównym celem imprezy jest podziękowanie wolontariuszom oraz wszystkim darczyńcom za wsparcie podczas corocznej zbiórki pieniędzy na specjalistyczny sprzęt dla chorych dzieci oraz od kilku lat również dla osób starszych. Koncerty odbywają się równocześnie na czterech scenach, na których występują gwiazdy polskie oraz zagraniczne. Niemal co roku pobijany jest rekord frekfencji na festiwalu, który rok temu osiągnął 750 tysięcy osób, bawiących się podczas koncertu łódzkiej Comy. Zespół LIPALI! Założycielem zespołu jest Tomek "Lipa" Lipnicki, znany z wcześniejszych dokonań z zespołem Illusion, który w 2003 roku zaprosił do współnego grania chłopaków: Adrian "Qlos" Kulik oraz Łukasz "Luk" Jeleniewski, z którymi wydał cztery studyjne płyty, plus jedną koncertową. Przeboje zespołu, takie jak: "Upadam", "Barykady", "Jeżozwierz" czy "Najgroźniejsze Zwierzę Świata" podbiły serca fanów, a ostatnia piosenka stała się hymnem WOŚP. Pod koniec zeszłego roku, do zgranej już ekipy dołączył lider zespołu Lecter, Roman Bereźnicki, który swoim talentem oraz niepowtarzalną charyzmą na scenie, skradł serca, głównie żeńskiej części fanów zespołu. Aktualnie muzycy pracują nad kolejną studyjną płytą, która ma ujrzeć światło dzienne jeszcze w tym roku. Profil LIPALI na facebook'u Zaproszenie od zespołu LIPALI na XXI Przystanek Woodstock! Niespodziankę słychać w tle... ;) I my też wierzymy, że dzięki Wam, ona wypali... :) Nasza przygoda z zespołem Lipali zaczęła się tak: Wystąpiliśmy we własnej aranżacji, przy muzycznym akompaniamencie nieco starszych kolegów oraz "pod batutą" naszej wychowawczyni, pani Agnieszki Polaczyk podczas 23-go finału WOŚP w jednym ze sztabów w Gdańsku z piosenką zespołu Lipali, pt. "Najgroźniejsze Zwierzę Świata", która od kilku lat jest hymnem Orkiestry. Nie spodziewaliśmy się, że odbiór naszego występu będzie tak szeroki i tak pozytywny... :) Nagranie trafiło do członków kapeli Lipali, którzy na portalach społecznościowych zaczęli nas chwalić za choreografię, zaangażowanie oraz pomysł na ich utwór. Muzycy byli po prostu... zachwyceni ;) Dzień Otwarty w naszej szkole: Nie zastanawialiśmy się długo i zaprosiliśmy zespół do naszej szkoły na Dzień Otwarty. Ponownie wykonaliśmy utwór "Najgroźniejsze Zwierzę Świata" oraz dodatkowo "Upadam". Następnie wspólnie z naszymi rodzinami spędziliśmy z zespołem niezapomniane chwile. Były opowieści, wspólne zdjęcia oraz autografy. Wówczas padło z ust lidera zespołu - Tomka "Lipy" Lipnickiego pytanie: Czy nie zaśpiewalibyście razem z nami na XXI Przystanku Woodstock? Nie trzeba było nas długo namawiać... :) Wyjazd na XXI Przystanek Woodstock: Do przejechania mamy prawie 500 km. Będziemy musieli odbyć rano, w dniu występu próbę, a w późnych godzinach wieczornych być zwartym i gotowym do koncertu. Pojadą z nami nasi najbliżsi, więc szykuje nam się niemała wycieczka... Abyśmy mogli ją zrealizować, potrzebujemy sfinansowania kosztów tej wyprawy! Autokar: 3000 zł Nocleg: 1000 zł Suma: 4000 zł Ewentualna nadwyżka też się przyda ;) Będziemy mieć wówczas fundusze na stroje, kosmetyki do upiększenia nas przed występem, a może i na coś dobrego do jedzenia... :) Zapraszamy do śledzenia naszego wydarzenia na facebook'u, gdzie na bieżąco informujemy o naszych przygotowaniach do występu oraz publikujemy zdjęcia z naszych wcześniejszych działań :) Nagrody za wsparcie! Dzięki uprzejmości zespołu Lipali, mamy dla Was wiele nagród związanych właśnie z nimi! Zrobimy tam również mnóstwo zdjęć, którymi chętnie się z Wami podzielimy! Macie pytania bądź interesuje Was nieco inna forma nagród za wsparcie nas, to dajcie znać! Jesteśmy otwarci :) e-mail: gitecki@ Zapraszamy do wsparcia naszego wyjazdu oraz po nagrody! :) Rodzice wraz z dziećmi Media o Twoim projekcie:

Z tego powodu tectake oferuje eleganckie meble, które uzupełniają wyposażenie funkcjonalnie, dekoracyjnie i przejrzyście. Ponieważ porządek jest koniecznością - stojaki na buty, wieszaki na płaszcze, pudełka do przechowywania, szafy biurowe, półki, przegrody pokojowe i uchwyty ścienne TV pomogą Ci to osiągnąć.
Trzy specjalne pociągi na Pol’and’Rock Festiwal przejadą przez Opolszczyznę Trzy specjalne pociągi zabiorą mieszkańców Opolszczyzny na Pol’and’Rock Festiwal do Kostrzyna nad Odrą. W niedzielę przywiozą ich z powrotem. 31 lipca 2019, 4:00 NOWE Pogoda na Żabim Mnichu dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Tatry - temperatura, opady - warunki Pogoda w górach: Żabi Mnich, Tatry. Jakich warunków spodziewać się dzisiaj ( i w następnych dniach? W niedzielę temperatura na Żabim Mnichu (Tatry) ma... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Świnica: pogoda na dzisiaj ( Warunki pogodowe - Tatry Świnica - prognoza pogody na dzisiaj ( Jakie warunki pogodowe są w górach (Tatry)? W niedzielę temperatura na Świnicy (Tatry) ma wynieść 6 °C. Z kolei... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Śnieżnik: pogoda na dzisiaj ( Warunki pogodowe - Masyw Śnieżnika Prognoza pogody na Śnieżniku na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W niedzielę temperatura na Śnieżniku (Masyw Śnieżnika)... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Śnieżka - pogoda dzisiaj ( Warunki w górach (Karkonosze) Pogoda na Śnieżce dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Jakie warunki pogodowe przewidują meteorolodzy? W niedzielę temperatura na Śnieżce (Karkonosze) ma... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Ślęża - pogoda dzisiaj ( i w następne dni. Prognoza pogody - Masyw Ślęży Prognoza pogody na Ślęży na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W niedzielę temperatura na Ślęży (Masyw Ślęży) ma wynieść... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Łysa Góra: pogoda od Prognoza na dzisiaj i kolejne dni - Góry Świętokrzyskie Pogoda na Łysej Górze dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Jakie warunki pogodowe przewidują meteorolodzy? W niedzielę temperatura na Łysej Górze (Góry... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Zawratowa Turnia - pogoda dzisiaj ( Warunki w górach (Tatry) Pogoda w górach: Zawratowa Turnia, Tatry. Jakich warunków spodziewać się dzisiaj ( i w następnych dniach? W niedzielę temperatura na Zawratowej Turni... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Pogoda - Zadni Mnich dzisiaj ( i w następnych dniach. Prognoza pogody - Tatry Zadni Mnich - prognoza pogody na dzisiaj ( Jakie warunki pogodowe są w górach (Tatry)? W niedzielę temperatura na Zadnim Mnichu (Tatry) ma wynieść 6 °C.... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Pogoda na Wołowcu Warunki pogodowe - Tatry dzisiaj i w kolejnych dniach Pogoda na Wołowcu dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Jakie warunki pogodowe przewidują meteorolodzy? W niedzielę temperatura na Wołowcu (Tatry) ma wynieść... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Wielki Szyszak: pogoda od Prognoza na dzisiaj i kolejne dni - Karkonosze Pogoda w górach: Wielki Szyszak, Karkonosze. Jakich warunków spodziewać się dzisiaj ( i w następnych dniach? W niedzielę temperatura na Wielkim Szyszaku... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Wielki Rogacz: prognoza pogody na dzisiaj. Warunki w górach (Beskid Sądecki) Jaka będzie dzisiaj pogoda na Wielkim Rogaczu? Sprawdź warunki pogodowe na ( i najbliższe dni. W niedzielę temperatura na Wielkim Rogaczu (Beskid Sądecki)... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Wielki Cisownik - pogoda dzisiaj ( i w następne dni. Prognoza pogody - Beskid Mały Jaka będzie dzisiaj pogoda na Wielkim CIsowniku? Sprawdź warunki pogodowe na ( i najbliższe dni. W niedzielę temperatura na Wielkim CIsowniku (Beskid... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Pogoda - Wielka Rycerzowa dzisiaj ( i w następnych dniach. Prognoza pogody - Beskid Żywiecki Pogoda w górach: Wielka Rycerzowa, Beskid Żywiecki. Jakich warunków spodziewać się dzisiaj ( i w następnych dniach? W niedzielę temperatura na Wielkiej... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Pogoda - Wielka Racza dzisiaj ( i w następnych dniach. Prognoza pogody - Beskid Żywiecki Wielka Racza - prognoza pogody na dzisiaj ( Jakie warunki pogodowe są w górach (Beskid Żywiecki)? W niedzielę temperatura na Wielkiej Raczy (Beskid... 31 lipca 2022, 9:05 NOWE Turbacz: pogoda od Prognoza na dzisiaj i kolejne dni - Gorce Prognoza pogody na Turbaczu na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W niedzielę temperatura na Turbaczu (Gorce) ma wynieść... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Trzy Korony: pogoda od Prognoza na dzisiaj i kolejne dni - Pieniny Prognoza pogody na Trzech Koronach na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W niedzielę temperatura na Trzech Koronach... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Pogoda na Trzech Kopcach Warunki pogodowe - Beskid Śląski dzisiaj i w kolejnych dniach Jaka będzie dzisiaj pogoda na Trzech Kopcach? Sprawdź warunki pogodowe na ( i najbliższe dni. W niedzielę temperatura na Trzech Kopcach (Beskid Śląski) ma... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Pogoda - Tarnica dzisiaj ( i w następnych dniach. Prognoza pogody - Bieszczady Tarnica - prognoza pogody na dzisiaj ( Jakie warunki pogodowe są w górach (Bieszczady)? W niedzielę temperatura na Tarnicy (Bieszczady) ma wynieść 13 °C.... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Szyndzielnia: pogoda na dzisiaj ( Warunki pogodowe - Beskid Śląski Pogoda na Szyndzielni dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Jakie warunki pogodowe przewidują meteorolodzy? W niedzielę temperatura na Szyndzielni (Beskid... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Pogoda na Sokolicy dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Beskid Żywiecki - temperatura, opady - warunki Pogoda w górach: Sokolica, Beskid Żywiecki. Jakich warunków spodziewać się dzisiaj ( i w następnych dniach? W niedzielę temperatura na Sokolicy (Beskid... 31 lipca 2022, 9:04 NOWE Pogoda na Smereku Warunki pogodowe - Bieszczady dzisiaj i w kolejnych dniach Smerek - prognoza pogody na dzisiaj ( Jakie warunki pogodowe są w górach (Bieszczady)? W niedzielę temperatura na Smereku (Bieszczady) ma wynieść 15 °C.... 31 lipca 2022, 9:04
Tłumaczenie hasła "Woodstock" na angielski Woodstock jest tłumaczeniem "Woodstock" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Tego dnia, którego opuściłeś szkołę i pojechałeś na Woodstock. ↔ The day you skipped summer school and went to Woodstock.
I ruszyli!!! Pociągiem ze Szczecina na Pol'and'Rock Festival [ZDJĘCIA] Marszałek woj. zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz zapowiedział w czerwcu, że uruchomi specjalne pociągi na Pol'and'Rock Festival (dawniej Przystanek... 1 sierpnia 2019, 13:59 Pol'and'Rock Festival 2019. Pierwszy pociąg na Woodstock przez Łódź zabrał jej mieszkańców z Widzewa ZDJĘCIA Pol'and'Rock Festival 2019 już z łodzianami. Część z nich zaplanowała dojazd na dawny Przystanek Woodstock (taką nazwę do 2017 r. nosiła impreza w Kostrzynie... 31 lipca 2019, 7:46 Pociąg z Katowic na Pol'And'Rock odjechał nocą [ZDJĘCIA] W środę, 1 sierpnia, przed godz. 23 odjechał pociąg musicREGIO pełen fanów muzyki. Bo w tym roku zmieniono nazwę „Przystanku Woodstock” na „Pol’And’Rock... 2 sierpnia 2018, 11:02 Woodstock 2016: rozkład jazdy pociągów PKP [sprawdź, jak dojechać na Woodstock] Znamy już rozkład jazdy pociągów na Przystanek Woodstock 2016. W tym roku na 22. edycję Przystanku Woodstock uruchomionych zostanie prawie 100 dodatkowych... 14 czerwca 2016, 16:05 Z Łodzi odjeżdżają kolejne pociągi na Przystanek Woodstock 2015 [ZDJĘCIA] Przystanek Woodstock to największy muzyczny festiwal w kraju. Przewozy Regionalne wypuściły nawet specjalne pociągi, które zawiozą woodstockowiczów do Kostrzyna... 30 lipca 2015, 6:20 Pociąg na Woodstock 2014. Łodzianie pojechali na 20. Przystanek Woodstock [ZDJĘCIA] 31 lipca rozpoczyna się 20. Przystanek Woodstock. Na ten największy festiwal muzyczny w Polsce przyjeżdża co roku do Kostrzyna nad Odrą kilkaset tysięcy osób. W... 31 lipca 2014, 9:33 Woodstock 2014. Z Wrocławia odjechał pierwszy pociąg (ZDJĘCIA) We wtorek o 6:25 odjechał pierwszy pociąg z Wrocławia do Kostrzyna, gdzie tradycyjnie odbędzie się kolejny Przystanek Woodstock. Pociągiem pojechało około 300... 29 lipca 2014, 8:44 23-latek, który jechał na Woodstock, wypadł z pociągu. Miał dwa promile 1 sierpnia ok. godz. nad ranem z pociągu jadącego na Woodstock wypadł 23-latek. Mężczyzna trafił do szpitala w Łasku. 1 sierpnia 2013, 11:04 Przystanek Woodstock 2013. Kolejny pociąg zabrał łodzian na festiwal [ZDJĘCIA] W środę wieczorem, kolejna grupa łodzian odjechała na Przystanek Woodstock. Pociąg jadący z Lublina zabrał woodstockowiczów z dworca Łódź Widzew. Do wagonów... 1 sierpnia 2013, 6:12 Jedziesz na Przystanek Woodstock? Odwiedź wcześniej gliwicką Stację Artystyczną 19 lipca na rynku w Gliwicach będzie można powspominać poprzednie edycje Woodstocku i zaplanować tegoroczny wyjazd do Kostrzyna. 16 lipca 2013, 7:58 Pierwszy pociąg z Łodzi na Woodstock 2012 [ZDJĘCIA] W czwartek rozpoczyna się Przystanek Woodstock 2012. We wtorek (31 lipca) odjechał pierwszy z Łodzi pociąg na 18 edycję tego muzycznego festiwalu. W tym roku... 1 sierpnia 2012, 1:31 Jazda na Woodstock! W czwartek rozpoczyna się XVII Przystanek Woodstock. Z Poznania rano wyruszył kolejny pociąg wypchany po brzegi młodymi ludźmi. 4 sierpnia 2011, 13:04 Wypadek w pociągu na Woodstock: 18-latek z Białej Podlaskiej w stanie krytycznym Wypadek w pociągu jadącym na Woodstock 2011. 18-latek z Białej Podlaskiej wychylił się z pociągu i uderzył głową w znak. W stanie krytycznym trafił do szpitala. 3 sierpnia 2011, 15:25 Wypadek w pociągu na Woodstock. 18-latek uderzył głową w znak przy torach W krytycznym stanie trafił do szpitala 18-latek, który wychylił się z jadącego pociągu i uderzył głową w stojący przy torach znak. 3 sierpnia 2011, 13:22 Poznaniacy odjeżdżają na Woodstock [ZDJĘCIA, WIDEO] Przystanek Woodstock, największy w Polsce i jeden z największych w Europie festiwali muzycznych, wystartuje w czwartek, 2 sierpnia. I choć od pierwszych... 2 sierpnia 2011, 16:12 mat. infor. Najlepszy weekend wakacji? Już niedługo! Undercover Festival zaprasza na dwa dni doskonałej zabawy. Jedna scena, dwa dni muzycznej uczty, kilkanaście godzin legendarnych przebojów i aż dziesięć czołowych, światowej sławy tribute bandy. Jeśli jeszcze nie macie... 29 lipca 2022, 15:10 Weekendowy przegląd wydarzeń kulturalnych. Kino plenerowe, koncerty, festyny Podczas Podlaskich Koncertów Organowych wystąpi Przemysław Kapituła. Ostatni moment, by udać się do Supraśla i wziąć udział w festiwalu „Między wierszami”. Z... 29 lipca 2022, 10:44 Niesamowity Sobel porwał publiczność na festiwalu Letnie Brzmienia w Rzeszowie [ZDJĘCIA] Sobel porwał w czwartek publiczność na Festiwalu Letnie Brzmienia w Rzeszowie. Twórca takich hitów jak "Fiołkowe pole", czy "Każdego dnia", dał koncert w fosie... 29 lipca 2022, 9:07 Adam Pucykowicz: To mieszkańcy chcieli rocka. W sobotę będzie w Jaśle głośno Już w najbliższą sobotę, 30 lipca, Przystanek Kwiatowa w Jaśle znów stanie się podkarpacką stolicą muzyki rockowej. Tym razem nie za sprawą Krushfestu, ale... 28 lipca 2022, 20:56 Szanty zabrzmią w Polańczyku. Festiwal dla ludzi zakochanych w żaglach i Bieszczadach W najbliższą sobotę 30 lipca zapraszamy do Polańczyka. To tutaj, w Centralnej Bazie Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego tradycyjnie od... 28 lipca 2022, 17:34 EnergaCAMERIMAGE 2022: Znamy tytuł pierwszego filmu, który powalczy o Złotą Żabę w Toruniu Organizatorzy poinformowali, że o najważniejszą nagrodę toruńskiego festiwalu powalczy film Krzysztofa Zanussiego. Co dokładnie wiadomo? 28 lipca 2022, 9:26 mat. infor. Festiwal Historyczny VIVAT VASA 2022 w Gniewie Już niedługo odbędzie się XXI edycja Festiwalu Historycznego VIVAT VASA w Gniewie! W weekend 5 - 7 sierpnia spodziewać się należy brawurowych szarż husarii,... 27 lipca 2022, 14:01
Zabawy z małym dzieckiem, to piękny czas na budowanie relacji i rozwój. Spis treści: ukryj. 1 1. Szałas, domek. 2 Przeczytaj także: 10 pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi. 3 2. Zabawy logopedyczne. 4 3. Zabawa piaskiem.
Pisałam już kiedyś, że wybieramy się z Kluskiem na Woodstock. Obiecywałam też, że napiszę jak było. Oczywiście jak to u mnie, zawsze są jakieś opóźnienia, ale w końcu udało mi się zmobilizować i oto siedzę i piszę. A co z tego wyniknie – zobaczymy. Otóż podróż pociągiem, wbrew obawom, minęła nam całkiem dobrze. Klusek nie miał kiedy się nudzić. Co i raz ktoś go zaczepiał. Tu dostał ciastko, tam ktoś go uczył grać w karty, a jeszcze innym razem ktoś puszczał mu muzykę z telefonu. Do tego wszystkiego, Kluskowi sama świadomość, że „jedziemy mociągiem po torach” zapewniała dodatkowe atrakcje. „Nie boisz się? Podczas jazdy kilka razy padało pytanie, czy nie boję się jechać z takim maluchem. I muszę przyznać, że były chwilę, że się bałam. Bałam się. Konkretnie jednej rzeczy – mianowicie pawia. Oczywiście nie w sensie dosłownym. Ale trafił się nam jakiś taki wagon, że co raz jakiś paw komuś wyleciał. No i szczerze obawiałam się, czy ktoś mi Kluska w takim pawiu nie ubabrze. Wnioski na kolejne podróże – ubranko na zmianę i duża ilość mokrych chusteczek. Kluskoodczucia Sam Woodstock też przypadł Kluskowi do gustu. Pomimo tego, że na początku najwyraźniej przytłaczała go liczba ludzi i dużo bezpieczniej czuł się na rękach, szybko odnalazł się w woodstockowych warunkach. Z resztą już pierwszego dnia bez problemu porozumiewał się z ludźmi, którzy go bezpośrednio zaczepiali. Przybijał piątki i żółwiki na lewo i prawo, za każdym razem z tym swoim szerokim uśmiechem na twarzy. Kwestia hałasu Zasadniczo hałas Kluskowi nie przeszkadzał. Oczywiście staraliśmy się zawsze ustawiać tak, żeby nie stać tam gdzie jest najgłośniej, ale np. mieszkaliśmy tuż za sceną Playa, a tam pierwszej nocy walili, stukali, testowali nagłośnienie – ja się budziłam, Klusek nie. Sen Nie do końca przemyśleliśmy sprawę wózka. Stwierdziliśmy bowiem, że poradzimy sobie bez niego. Bo Klusek dziecko już chodzące, a jak się zmęczy – to go w chustę. Wszystko pięknie, ale nie wzięliśmy pod uwagę nocnych koncertów. Klusek i owszem bez problemu zasypiał w chuście. Nawet w czasie koncertu, ale przy późniejszym wyjmowaniu z chusty zazwyczaj się budził i nie chciał dalej spać. A nie było opcji, żeby jedno z nas przez cały koncert trzymało go na plecach. Bo to jednak męczące było. A tak, jakby zasnął w wózku bylibyśmy bardziej mobilni. Można by było bez większych problemów przemieszczać się z miejsca na miejsce. Między innymi przez to (plus dodatkowo moje zmęczenie) zdecydowaliśmy się ominąć koncert HappySad. Trudno się mówi, nauka kosztuje. Pogoda Dodatkowo sprawę trochę utrudniał nam upał. Ale to już inna historia, bo jakbyśmy byli w domu – pewnie było by tak samo. Akurat tak wyszło, że na Woodstock w całym kraju zapanowały temperatury powyżej 30 stopni. Ratowaliśmy się wodą i cieniem, wszędzie tam gdzie było to możliwe, mieliśmy też dostęp do prysznica, i ostatecznie udało nam się Kluska uchronić przed wszelkimi poważniejszymi konsekwencjami. Ja natomiast spaliłam sobie linie łączącą czoło z włosami (zmiana fryzury) i przez cały Woodstock miałam wrażenia, że ktoś próbuje rozciąć mi czaszkę w tym miejscu:) Podsumowując Ostatecznie ten Woodstock zaliczyła bym do udanych. I myślę, że Klusek też tak uważa. Pierwszy raz w życiu jechał przecież pociągiem, poznał masę dziwnych ludzi, spotkał też kolegów w swoim wieku, mógł tańczyć do woli, bo ciągle grała muzyka, na warsztatach w ASP dostał książeczkę o Mamie Mu, która najwyraźniej mu się spodobała, bawił się do woli piaskiem, zbierał szyszki i kamienie i w zasadzie wszystko co udało mu się zebrać, budował wierze z puszek po piwie (jedna z jego ulubionych zabaw na Woodstocku, zaraz po grzebaniu się w piachu), jadł ryż od Krisznowców (nic poza ryżem od nich nie chciał), sympatyczna pani pomalowała mu buzię w kwiatki, na własnej skórze dowiedział się co to namiot, mógł nawet klepać obce dziewczyny po pupach (co zresztą zdarzało mu się robić), a one się z tego cieszyły. Jednym słowem – radosne wakacje. O – a tu, kilka zdjęć Poludniowa drzemka Z mamą i bez mamy – koncert Big Cyc Każde miejsce jest dobre na drzemkę Klusek już trochę podupada na duchu, ale jeszcze walczy:) Malowaniu Klusek poddawał się radośnie i z niezwykłym jak na siebie spokojem Duuuużo muzyki Zabawy w piachu Zbieranie kamyków I desek i właściwie wszystkiego co mi wpadnie w łapki Kolacja Spotkanie z Lwem Starowiczem i ważką A kuku Spotkanie integracyjne i wymiana chrupek Takie tam – z mamą Trochę zmęczony jazdą powrotną (prawie dwanaście godzin) Jeśli nie widziałeś – zobacz także wpisy z poprzednich czterech lat. A jeśli je widziałeś – przeżyj to jeszcze raz: – Stary człowiek i Woodstock 2014 – Stary człowiek i Woodstock 2015 – Stary człowiek i Woodstock 2016 – Stary człowiek i Woodstock 2017. Polecam. Z roku na rok jestem coraz bardziej zadowolona ze zdjęć. Mit Woodstock, jak każdy inny, ma w sobie nieco prawdy, ale też zawartość prawdy w micie zmniejsza się wraz z upływem czasu. Spróbujmy odwrócić proporcje i przyjrzeć się festiwalowi Woodstock, zanim został mitem. – Trzydzieści sekund. Cisza. – Kontakt. – Wyłączam. – Ręczne sterowanie silnika hamującego wyłączone. Uzbrojenie silnika wyłączone. Kod 413. Przerwa. Cisza. Więcej ciszy. – Houston, tu Baza Spokoju… Orzeł wylądował […] – Odbiór, Baza Spokoju, potwierdzamy z Ziemi. Paru facetów prawie tu zsiniało. Znowu oddychamy. Dziękujemy”. [Cytat z transmisji z lądowania na Księżycu pochodzi z książki „Księżycowy pył” Andrew Smitha]. Chociaż transmisję oglądał cały świat, my skupmy się na kilkunastu widzach zebranych w pokoju telewizyjnym niewielkiego pensjonatu w sennym miasteczku Bethel, położonym 170 km od Nowego Jorku. Właściciel El Monaco wybudował pensjonat dla gości niszowego festiwalu teatralnego, który sam organizował, ale że trwał on tylko kilka dni, przez resztę roku po 80 pokojach hotelowych hulał wiatr. Zadłużony po uszy Elliot Tiber musiał więc podskoczyć z radości, gdy kilka dni przed lądowaniem człowieka na Księżycu grupa wyglądających na hipisów nowojorczyków wynajęła cały pensjonat na ponad dwa miesiące i przeniosła do niego swoje biuro. Mieli mnóstwo roboty, krótki termin i ambitny cel – za zaledwie miesiąc w Bethel miało się odbyć wydarzenie równie pamiętne, co misja Apollo 11. Tak, chodzi o festiwal Woodstock. Manson i Hell Angels Organizatorzy Woodstock na samym początku chcieli nazwać festiwal Aquarian Exposition, od nadchodzącej Ery Wodnika, która miała przynieść światu „więcej wyrozumiałości, współczucia i zaufania” [tak twierdził jeden z głównych organizatorów festiwalu Michael Lang. Wszystkie wypowiedzi przytoczone poniżej pochodzą z jego książki „The Road to Woodstock” – przyp. ale 1969 rok wcale nie zapowiadał spokojniejszej przyszłości. Kilka dni przed Woodstock sekta Charliego Mansona zamordowała Sharon Tate i jej gości oraz małżeństwo LaBianca, pod koniec roku podczas darmowego koncertu na torze wyścigowym w Altamont czarny chłopak został zadźgany przez członka motocyklowego gangu Hells Angels. W tym samym roku Jasir Arafat stanął na czele Organizacji Wyzwolenia Palestyny, wojsko brytyjskie wkroczyło do Irlandii Północnej, przy granicy chińsko-sowieckiej co jakiś czas wybuchały groźnie wyglądające incydenty, w Wietnamie siły Północy przeprowadzały drugą operację. Ale to wszystko wydarzyło się w innej czasoprzestrzeni niż Woodstock, gdzie między 15 a 18 sierpnia 1969 r. niemal pół miliona hipisów (co do liczebności nie ma jednak zgody, szacunki wahają się między 150 a 450 tys. osób) słuchało głośnego rocka, zarzucało kwasy i inne narkotyki i błogo pląsało w błocku, a wszystko po to, by stworzyć utopię – świat wolny od kapitalistycznych pragnień, wojny, nudnych obyczajów starych pryków. Tak w każdym razie brzmi mit Woodstock. Jego najbardziej elokwentny rzecznik Abbie Hoffman, radykał o bujnej czuprynie i organizator wielu ekstrawaganckich akcji, proklamował nawet powstanie „narodu Woodstock”. Opisał go w książce o tym samym tytule, wydanej wkrótce po zakończeniu festiwalu. W trakcie absurdalnego procesu siódemki z Chicago (aktywistów oskarżonych o wywołanie zamieszek w trakcie konwencji Partii Demokratycznej w tym mieście) Hoffman stwierdził, że czuje się obywatelem tej nacji i opisał ją następująco: „Naród Woodstock przedkłada współpracę nad konkurencję i hołduje idei, że ludzkość powinna mieć lepszy środek wymiany niż pieniądz albo własność”. Festiwal w ogóle miał szczęście do górnolotnych hołdów. Carlos Santana twierdził: „Gdy upadał mur berliński, Woodstock tam był. Gdy uwolniono Mandelę, Woodstock tam był. Gdy świętowaliśmy rok 2000, Woodstock tam był. Woodstock nadal trwa”. Swoją drogą, jest w tym trochę prawdy, bo gdy upadał mur berliński, Michael Lang – jeden z organizatorów festiwalu – był akurat w niemieckiej stolicy. Lang pracował jako menedżer Joe Cockera (który występował na Woodstock), a trasa rzuciła ich właśnie do Berlina. Błyskawicznie zgadali się z burmistrzem, dzięki czemu 11 listopada 1989 r. Cocker (oraz kilku innych artystów z obu stron żelaznej kurtyny) mógł zagrać koncert na ruinach muru. Przychodzą hipisi Wbrew temu, co twierdził Abbie Hoffman, Woodstock nie został pomyślany jako antykapitalistyczne święto. Organizatorzy festiwalu zresztą wcale nie byli radykałami, a dwóch z nich nie miało nawet większych powiązań z hipisowską kontrkulturą. Najstarszy z czwórki, ale i tak zaledwie 26-letni John Roberts widział tylko jeden rockowy koncert w życiu. Braki w kapitale kulturowym nadrabiał jednak grubym portfelem, bo dysponował kilkoma milionami dolarów odłożonymi na funduszu powierniczym – jego rodzina prowadziła sieć aptek i fabrykę pasty do zębów. Roberts poznał swojego najlepszego kumpla Joela Rosenmana – prawnika po Yale i gitarzystę łapiącego fuchy po hotelach, oczywiście czysto hobbystycznie, bo nie grał dla pieniędzy – na polu golfowym. Nic dziwnego, w końcu obaj należeli co najmniej do klasy wyższej średniej, ojciec Rosenmana prowadził renomowaną praktykę ortodontyczną. Chcieli zostać producentami telewizyjnymi, wpadli nawet na pomysł nakręcenia serialu o dwóch młodych przedsiębiorcach, którzy co odcinek pakują się w szalone projekty biznesowe. Dwaj kumple – prawdziwi – szukali scenariuszy wśród dziwaków i marzycieli, opublikowali nawet ogłoszenie w „New York Timesie” i „Wall Street Journal”: „Dwóch młodych inwestorów z nieograniczonym kapitałem szuka interesujących i wiarygodnych propozycji”. Dostali tysiące odpowiedzi, ktoś chciał produkować biodegradowalne piłki do golfa, ktoś inny miał pomysł na wykorzystanie źródeł energii z ósmego wymiaru, ale niektóre z nadesłanych pomysłów miały sens, więc Roberts i Rosenman porzucili marzenia o karierze medialnej i sami stali się bohaterami wymyślonego serialu. Odcinek, w którym do ich biura przyszło dwóch młodych hipisów, mógłby być jednym z zabawniejszych, ale wydarzył się naprawdę. Artie Kornfeld i Michael Lang mieli pomysł na rockowy festiwal w okolicach miejscowości Woodstock, kurortu popularnego wśród nowojorskiej bohemy – mieszkał tam sam Bob Dylan i jego zespół The Band. Mieli też odpowiednie dojścia i know-how. Kornfeld był wicedyrektorem Capitol Records, kompozytorem i producentem. Nosił ekstrawaganckie marynarki o szerokich klapach, a w biurze palił haszysz. Lang najczęściej chodził boso, ale miał doświadczenie w organizowaniu sporych spędów, w tym największego jak dotąd festiwalu rockowego na jakieś 40 tys. widzów. Roberts i Rosenman dobili z nimi targu w lutym 1969 r., festiwal miał się odbyć już pół roku później. Kto się boi festiwalu Tak skomplikowane przedsięwzięcie wymagało poważnych kalkulacji, zdolności organizacyjnych i przebiegłości. Czwórka wspólników wykazała się tą ostatnią nieraz, np. w trakcie negocjowania z radą miejską w Bethel. Ponieważ wcześniej inne miasto odrzuciło ich wniosek, teraz nie mogli pozwolić sobie na błąd, tym bardziej że do festiwalu został niecały miesiąc (jak pamiętamy, nowe miejsce znaleźli w połowie lipca). Lang podczas spotkania w ratuszu stwierdził nawet, że organizatorzy imprezy spodziewają się nie więcej niż 50 tysięcy uczestników, choć już wtedy sprzedali ponad 180 tysięcy biletów. Ratusz wyraził zgodę, choć ku niezadowoleniu ponad 800 mieszkańców miasteczka. Zaczęli oni zbierać podpisy przeciwko festiwalowi, a gdy petycja nie przyniosła skutku, wydzwaniali do pensjonatu El Monaco i wygrażali biednemu Tiberowi, który sprowadził hipisowską plagę do Bethel. Ekipa Woodstock równie przebiegle negocjowała z artystami, choć dzięki pieniądzom Robertsa mogli też po prostu oferować zespołom stawki jak nigdzie indziej. I tak psychodeliczny The Jefferson Airplane otrzymał honorarium w wysokości 12 tys. dol., choć zwykle za koncert brał połowę mniej. Creedence Clearwater Revival zainkasowali 11,5 tys. dol., a Jimi Hendrix 32 tysiące. I chociaż agent Hendrixa zażądał na początku aż 150 tys. dol., to Lang wspominał, że najtrudniej negocjowało się z The Who, którzy w maju wydali przełomową rock operę „Tommy”. Wokalista zespołu, buńczuczny i wybuchowy Brytyjczyk Pete Townshend, za nic nie chciał wracać do Stanów po wyczerpującej trasie promocyjnej. Nie interesowali go kasa ani nowi fani, miał już dość. Promotorom z Woodstock udało się go jednak złamać po sesji całonocnych rozmów, w końcu o ósmej rano nieprzytomny Townshend zgodził się wystąpić: „Po prostu dajcie mi już pójść do łóżka!”. Historie o kosmicznych stawkach i wielkich pieniądzach stojących za festiwalem docierały do nowojorskich radykałów, traktujących organizatorów Woodstock jako intruzów, którzy wpadli pożywić się na nie swoim terytorium. W pewnej lewicującej stacji radiowej dziennikarz pomstował przeciwko komercjalizacji kontrkultury: „Wieść gminna niesie, że ten festiwal to zdzierstwo. Promotorzy mają ludzi gdzieś, po prostu chcą zarobić kilka dolców. Muzyka jest dla ludzi. Powinna być za darmo!”. Zawadiaccy anarchiści z Up Against the Wall Motherfucker wydrukowali ulotki, w których wzywali do spuszczenia łomotu funkcjonariuszom nowojorskiej policji zatrudnionym przy ochronie festiwalu. Abbie Hoffman natomiast zagroził, że jeśli Roberts nie wysupła 20 tys. dol. dla kilku radykalnych organizacji z Lower East Side, oni rozwalą festiwal. Ostatecznie stanęło na 10 tys. dol. i wpuszczeniu radykałów na teren. Ci założyli alternatywne miasteczko, drukowali codzienną gazetę, agitowali na rzecz praw obywatelskich, jednak ich głos przepadł w ogólnym hałasie. Pewien aktywista wspominał po latach: „Nasza scena była tak daleko od głównej, że nikt do nas nie przychodził. Deszcz zalał ulotki i gazety, zresztą i tak nikt ich nie brał…”. A najbardziej „antykapitalistyczny” gest organizatorów Woodstock, czyli ogłoszenie, że festiwal jest darmowy, wynikł z czystego przypadku. Po prostu nie zdążyli postawić bramek na czas… Hipokryci na scenie Obojętność Woodstock na radykalną politykę najlepiej ilustruje wtargnięcie Abbiego Hoffmana na scenę podczas koncertu The Who. Zażywszy wcześniej kilka kwasów, Hoffman przejął mikrofon Townshenda, gdy ten grzebał przy wzmacniaczu, i zaczął opieprzać wszystkich dookoła za to, że dobrze się bawią, podczas gdy John Sinclair siedzi w więzieniu. Sinclair – menedżer protopunkowego zespołu MC5 i założyciel Białych Panter – faktycznie siedział za nic, wyrok 10 lat otrzymał za posiadanie dwóch jointów, ale Townshend niezbyt się przejął nieskładnymi apelami i zdzielił radykała gitarą po łbie. Wcześniej Townshenda wkurzył reżyser słynnego filmu dokumentalnego o Woodstock, który filmował Townshenda z niewielkiego dystansu – tak krótkiego, że niespodziewający się niczego Michael Wadleigh zainkasował kopniaka prosto w klatkę piersiową. „Następna osoba, która wlezie mi na scenę, zginie!” – zaryczał wokalista The Who, zresztą ku aprobacie dziesiątek tysięcy widzów uradowanych dziwacznym widowiskiem. Co ciekawe, po koncercie Townshend przyznał rację Hoffmanowi: „Jeśli chodzi o politykę, Abbie miał rację. Woodstock stworzyli hipokryci, którzy twierdzili, że robią kosmiczną rewolucję, a tak naprawdę to weszli na pole, połamali jakieś ogrodzenia i żarli kiepskie kwasy […]. W tym samym czasie John Sinclair gnił w więzieniu za zmyślone przestępstwo”. Co więc jednoczyło gości festiwalu, jeśli nie utopia polityczna? Na pewno muzyka, bo na Woodstock nie zabrakło pamiętnych występów. Cały festiwal np. literował za Country Joe McDonaldem: – Dajcie mi „F”, dajcie mi „U”. I tak aż do „K”. Był to alternatywny wariant Fish Cheer, wprowadzenia do satyrycznego antywojennego songu, którego refren brzmiał: „Nie warto pytać, czemu tak – jupi! Będziemy gryźć piach”. Niezapomniany występ dali soulowi Sly and the Family Stone, a Joe Cocker śpiewał „With a Little Help from My Friends” z piorunami w tle. Gdy burza ustała, nad widownią przeleciał samolot, który zrzucił tysiące kwiatów. Naturalnie zdarzały się też fatalne koncerty, The Grateful Dead zagrali bodajże najgorszy w karierze, choć usprawiedliwiali się warunkami – woda zalała scenę i dosięgła nawet wzmacniaczy, więc za każdym razem, gdy dotykali strun, z gitar sypały się iskry. Muzyka to jednak nie wszystko. Hal Espen w 30-lecie Woodstock zauważył, że tymczasowy „naród Woodstock” powstał wyłącznie z powodu katastrofalnych warunków i nieogarnięcia organizatorów. Faktycznie, każdy, kto przetrwał Woodstock, mógł sobie pogratulować wytrwałości i odporności. Już samo dostanie się na festiwal, zakrawało na cud, bo ruch drogowy w najbliższym otoczeniu Bethel stanął w monumentalnym korku. Dziennikarz „Rolling Stone’a” Greil Marcus stwierdził, że tak musiało wyglądać wycofywanie się Napoleona spod Moskwy. Sytuacja na samym festiwalu nie prezentowała się dużo lepiej. Sobotnim rankiem wykończony po nocy Abbie Hoffman ubrał się w płócienną pelerynę i ruszył na obchód, wyobrażając sobie przy tym, że jest jak generał George Patton, który przeprowadza inspekcję wojsk po lądowaniu w Normandii i próbuje oszacować straty. „Główna scena i okolice wyglądały jak po powodzi błotnej. Ludzie w zawalonych namiotach, jakieś poprzewracane motocykle, wszędzie puszki, butelki i śmieci – więcej śmieci niż na Lower East Side podczas całego strajku śmieciarzy!”. Poza tym naród Woodstock zmagał się z okropnym smrodem. Przenośne toalety, błoto zmieszane z krowim nawozem, niemyte ciała – zgniłe wonie odciskały trwałe piętno na ubraniach, jedna z uczestniczek festiwalu wspominała, że po powrocie do domu mama wrzuciła jej sukienkę do pieca, bo ubranie nijak nie dało się doprać. Brakowało jedzenia, bo dostawca cateringu niedomagał organizacyjnie. Oblegane budki serwowały zimne hot dogi po zawyżonych cenach, w dodatku jedzenia było po prostu za mało, bo nieszczęsna firma zamówiła zapasy wystarczające zaledwie dla 200 tysięcy osób. Nie brakowało za to narkotyków, na psychodelicznym bazarku sprzedawano bibułki, fajki i lufki, a spod lady: kwasy, meskalinę, pejotl, grzyby i haszysz. Choć ze sceny ostrzegano przed „brązowym kwasem”, raczej nie bawiono się bezpiecznie, bo do namiotów medycznych najczęściej trafiały ofiary złego tripu. Trzeba też było uważać, co się pije. W namiocie artystów ktoś ze świty Jefferson Airplane doprawił poncz kwasem, a medycy pili wodę wyłącznie ze świeżo odkorkowanych butelek, by uniknąć przypadkowego odlotu. Nie udało się to ponoć pilotowi śmigłowca z Gwardii Narodowej, który w transie podziwiał morze ludzkości przez kilka dobrych minut. Ekstremalne warunki nie zabiły atmosfery festiwalu, wręcz przeciwnie, zrodziły solidarność. Nawet mieszkańcy okolicznych miasteczek, którzy wcześniej sprzeciwiali się mu, teraz dostarczali kanapki, stawiali polowe garkuchnie, pozwalali młodym hipisom na obozowanie na swoich podwórkach. Helikoptery Gwardii Narodowej dowoziły jedzenie i wodę, a komuna Hog Farm dostarczyła najbardziej spektakularne śniadanie do łóżka w historii – nakarmiła owsianką jakieś 400 tys. osób. Zachował się nawet przepis na to wiekopomne danie: „Ugotować płatki owsiane na papkę. Dodać orzeszki ziemne do smaku i gotować dalej do konsystencji gulaszu. Do tego stir-fry albo warzywa. Nałożyć chochlą na papierowe talerzyki”. Do tego wszyscy byli dla siebie po prostu mili. John Lennon podsumowywał następująco: „Na Woodstock zgromadziła się największa masa ludzi w celu innym niż wojna. Nikt nie miał tak wielkiej armii i nikogo nie zabił albo nie urządził krwawych scen jak jacyś Rzymianie. Nawet nasze koncerty były bardziej brutalne niż Woodstock”. Z czego zrodził się mit Woodstock? Z ciepłych wspomnień pokolenia powojennego wyżu demograficznego, z pofestiwalowych płyt i dokumentu Wadleigha, nagrodzonego później Oscarem. Przede wszystkim jednak z optymizmu, który pozwolił Ameryce zapomnieć na kilka dni o rzeczywistości zimnej wojny. Najlepiej ujął to pewien mężczyzna, któremu przypadło niezbyt przyjemne zajęcie czyszczenia festiwalowych toalet. Zapytany przez Wadleigha, jak się czuje, odpowiedział z uśmiechem: „Cieszę się, że mogę to robić dla tych dzieciaków. Mój syn tu jest. A drugi w Wietnamie”. JAKUB BOŻEK redaktor inicjujący w Wydawnictwie Czarne, publicysta, tłumacz „Rewolucji rosyjskiej” Sheili Fitzpatrick.
Ale: karnet na całego Openera z polem namiotowym kosztował 630 zł. Karnet na cały Woodstock z polem namiotowym kosztował 630 zł mniej – plus, jeśli trafiłeś na „swoich” wykonawców na Woodstocku, wygrałeś życie. Jeśli nie, to nie szkodzi, posłuchasz sobie czegoś innego. Peace! Opener – Woodstock: 1:1.
Eurotrip dzień 1 – Przystanek Woodstock Wylądowaliśmy na Przystanku Woodstock około w nocy. Niesamowicie zmęczeni zgarnęliśmy najpotrzebniejsze rzeczy z samochodu i ruszyliśmy przed siebie. Prosiliśmy naszych znajomych, którzy przybyli dzień prędzej na tę imprezę, żeby zarezerwowali nam miejsce, rozbijając nasz namiot koło swojego (kto jeździ na Woodstock, ten wie, jak trudno o dobre miejsce, gdy przyjeżdża się w połowie trwania festiwalu). Zasygnalizowali nam w smsie, że mieli małe problemy z jego rozbiciem, ale namiot jako tako stoi. W rzeczywistości, namiot raczej powiewał na trzech kijkach niż stał, natomiast, co gorsza, Woodstockowicze z sąsiedztwa, widząc niezamieszkały przez nikogo namiot, urządzili sobie w nim toaletę! Z namiotu wydobywał się odór ekskrementów. I jakby tego było mało… zaczęło padać. Zmęczeni, obładowani tobołami, staliśmy przed śmierdzącym szczynami namiotem w deszczu. Piękny początek Eurotripu… Spakowaliśmy namiot w worki na śmieci i wróciliśmy do samochodu. Postanowiliśmy spędzić w nim noc. Po Woodstocku ruszyliśmy w kierunku Berlina do siostry T. Tam mieliśmy okazję porządnie się wyspać, umyć i wyprać namiot. Ruszyliśmy nazajutrz po południu w kierunku Czech. Chciałabym zatrzymać się tutaj i poświęcić trochę uwagi imprezie Przystanek Woodstock, z którą wiąże mnie wielki sentyment. Jest to dość kontrowersyjny event – mówi się, że Woodstock albo się kocha, albo nienawidzi. Na Woodstock jeżdżę od 2010 roku z pominięciem roku 2011 i będę jeździć tak długo, jak tylko będę w stanie. Napiszę, dlaczego Przystanek Woodstock jest dla mnie tak wyjątkową imprezą i dlaczego polecam ją, jako „must be” na Waszej liście podróży do odbębnienia. *** Oto wspomnienie powrotu z pierwszego w moim życiu Woodstocku. Było wtedy parne sierpniowe popołudnie. Gdy tylko przekroczyłam próg mieszkania zrzuciłam ciężkie zakurzone torby w przedpokoju i ruszyłam do łazienki. Byłam niesamowicie brudna, niewyspana, a granice rozciągnięcia mojego pęcherza moczowego zostały niebezpiecznie przekroczone. Bolały mnie barki od dźwigania tobołów, bolała mnie głowa od kaca i jajniki od siedzenia na zimnej ziemi. Byłam jak ta kotka, co nie zawsze jadła Whiskas*, ale wiedziałam na pewno, że jeszcze niejednokrotnie zawitam na Woodstocku. Bo jest coś w Woodstocku, co urzeka, co każe Ci wrócić, nawet jeżeli wypłukał z Ciebie całą energię. Naładujesz baterię przez rok i wyruszysz znowu. Na szaloną, nieokiełznaną zabawę. Nim doszło do mojego pierwszego razu z Woodstockiem, byłam święcie przekonana, że to impreza nie dla mnie. Muzyka puszczana na głównej scenie nie trafiała w mój gust. Kojarzyło mi się, że wyłącznie występują na niej gwiazdy rocka i to w jego cięższej odmianie. Nie byłam też uradowana wizją spania pod namiotem i długiej podróży pociągiem. Bo może ciężko to sobie wyobrazić, ale w tamtym czasie Zawadiaka w ogóle nie była fanką podróżowania i wychodzenia z domu na długo. Charyzma znajomych sprawiła, że udało się im namówić mnie na wyjazd i od tamtej pory to ja co rok namawiam innych, aby jeździli ze mną. To, co mnie najbardziej urzekło w tej imprezie i to, co jest dominującym powodem, dla którego z roku na rok biorę urlop na początku sierpnia, to niesamowita atmosfera. Zawsze mam wrażenie, że na trzy dni trwania Woodstocku ludzie stają się dobrzy. Rozdają przytulaki i buziaki, dzielą się alkoholem i papierosami, zapraszają do tańca i śpiewu przy gitarze. Nie spotkałam się z chamstwem, wyzwiskami, niemiłym traktowaniem. Pomimo przeogromnego tłumu, nikt mnie nie szturchnął, ani nie przewrócił na ziemię. Poznałam wielu sympatycznych ludzi, którzy przywrócili mi wiarę w moralność młodego człowieka. Lubię w Woodstocku to, że jest miejscem, gdzie można spotkać niesamowitych świrów, pozytywnie pokręconych ludzi. Cieszą mnie pomysłowe przebieranki, żartobliwe banery, czy niepohamowana kreatywność (nawet nie przypuszczacie, jakie rzeczy można zrobić z pustych puszek po piwie). Na Woodstocku każdy jest tym, kim chce, a ponadto staje się częścią jednego organizmu. Przynależy i uczestniczy. Muzyka na Przystanku Woodstock zaskoczyła mnie swoją różnorodnością. Uczestnicy festiwalu mają do dyspozycji aż trzy sceny, na których występują wykonawcy różnorodnych gatunków muzyki. Dla mnie okryciem stała się Scena Folk. Dzięki niej zapoznałam się z twórczością wielu nieznanych mi dotąd artystów, a którzy doskonale wpisują się w mój gust muzyczny. Rewelacyjnym miejscem na Woodstocku jest Akademia Sztuk Przepięknych, gdzie odbywają się ciekawe atrakcje, warsztaty, a także wywiady ze znanymi osobami. Gośćmi ASP byli między innymi Andrzej Wajda, Lech Wałęsa, Kuba Wojewódzki, Agnieszka Holland, Bogusław Linda, Manuela Gretkowska. Podczas wywiadu uczestnicy imprezy otrzymują możliwość porozmawiania z artystą i zadania własnego pytania. Miasteczko Woodstock jest samowystarczalne. Można znaleźć tam toalety, prysznice, liczne punkty gastronomiczne, punkt medyczny, jest także mini Lidl! Teoretycznie nie trzeba z niego wychodzić, jednak jeśli zamierza się mniej wydać na piwo, warto zaliczyć pielgrzymkę do Kostrzyna. Obecność Pokojowego Patrolu sprawia, że na Przystanku Woodstock czuję się bezpiecznie. Pamiętam jak podczas jednego koncertu Dexter stracił przytomność. W jednej chwili po prostu zsunął się z nóg. Zaczęliśmy cucić kumpla, ale w mgnieniu oka pojawił się Pokojowy Patrol i doprowadził Dexa do porządku. Wynieśli nas bezpiecznie z tłumu i skierowali do punktu medycznego. W tej sytuacji najbardziej zaskoczył mnie czas reakcji. Byliśmy wtedy w centrum tłumu i do tej pory nie wiem, jakim sposobem PP zdążył tak szybko do nas dotrzeć. Wszystko ma jednak swoje plusy i minusy. Woodstock także ma małe niedociągnięcia, które spowodowane są głównie masowym charakterem imprezy. Mi najbardziej przeszkadzają następujące kwestie: – problem z dostępem do toalety – no chyba, że znajdziecie w sąsiedztwie rozbity, porzucony namiot. Ktoś na pewno go rozbił, żebyście mogli się tam wysikać. – wszechobecny brud, kurz i śmieci – takie to są uroki masowej imprezy w plenerze – problem z dostępem do pryszniców z ciepłą wodą – kolejki w pi*du długie, za ciepłą wodę płaci się jak za złoto. Alternatywą są krany z zimną wodą. – zdarzają się kradzieże – przeludnienie – piekło mizantropa Darzę Woodstock ogromnym sentymentem, głównie dlatego, że jest to impreza moich „pierwszych razy” – pierwszy skok na bungee, pierwsze samodzielne rozbicie namiotu, pierwsza kąpiel w błocie – czyli wszystkie te rzeczy, o których dokonanie nigdy bym siebie nie posądzała. Miałam także okazję zasmakować medytacji, podyskutować z księdzem na Przystsanku Jezus, potańczyć w namiocie wyznawców Hare Krishny. Uzbierało mi się z Woodstocku wiele niesamowitych wspomnień i to one zachęcają mnie co rok do powrotu do Kostrzyna nad Odrą. A więc polecam Woodstock. Jest OGIEŃ, zatem przybywajcie na Woodstock! Do Woodstocku 2015 pozostało: [countdown] PRZYPISY *W leju po bombie A. Sapkowski Zdjęcia Woodstocku z okresu 2010 – 2014 Źródło zdjęcia z nagłówka: Reklama
.