Oto 5 praktycznych rzeczy które naszym zdaniem warto wiedzieć o Muskacie. 1. Wizy i waluta. Riale omańskie. Wylądowaliśmy przygotowani – po konsultacjach ze znajomym pilotem prowadzącym wycieczki do Omanu przyjechaliśmy z pieniędzmi na wizy i całodniowy pobyt oraz pamiątki i souveniry.Zakaukazie, czyli Gruzja, Armenia i Azerbejdzan. Do tej krotkiej listy mozemy dodac jeszcze trzy samozwancze republiki, ktorych istnienia nie uznaja prawie zadne panstwa czyli Republike Gornego Karabachu, Abchazje i najmlodsza z trojki Osetie Poludniowa. Region ten liczy okolo 17 milionow mieszkancow i wcisniety jest miedzy trzy duze panstwa: Rosje, Turcje i Iran co jest jednym z glownych powodow jego burzliwej historii. Gruzja jest nam krajem najlepiej znanym. Za sprawa Abchazjj, Osetii Poludniowej i potyczek z Rosja mowilo sie o niej calkiem sporo w mediach. Mimo to jest coraz czesciej odwiedzanym przez Polakow miejscem, kojarzacym sie najczesciej z goscinnoscia, winem i pieknymi gorami. Jest jednoczesnie krajem, ktory nie zostal jeszcze calkiem zadeptany przez turystow, dlatego tez postanowilem sie tutaj wybrac nim nadejdzie nieuniknione. Armenia to malo rozpoznawalne panstwo, o ktorym przecietny Europejczyk zapewne nie jest w stanie powiedziec zbyt wiele. Grzebiac w pamieci moze uda nam sie przypomniec kilka faktow historycznych takich jak ten, ze bylo to pierwsze panstwo katolickie na swiecie czy rzez Ormian na przelomie XIX i XX w. No i stolica jest Erewan. Azerbejdzan brzmi natomiast najbardziej egzotycznie z calej trojki i oprocz mglistego pojecia gdzie lezy ten kraj, przed samym wyjazdem nie bylem w stanie nic o nim powiedziec. Wiedza zostala jednak uzupelniona przed podroza bogatszy o nia wybralem sie w dwu miesiecznego tripa po Zakaukaziu. Ale najpierw krotko o przygotowaniu do wyjazdu. Dojazd. Do niedawna do Gruzjj latal z Polski tylko LOT, ale od maja biezacego roku stale polaczenia z Gruzja (lotnisko przy Kouatisi) z Katowic i Warszawy otworzyl WizzAir. Jesli dobrze trafimy, mozemy upolowac bilet w dwie strony w cenie 200-300zl plus oplata za bagaz, ktora moze wyniesc nawet drugie tyle. Jesli ktos nie lubi latac tudziez cierpi na brak gotowki, moze wybrac droge ladowa przez Turcje. Do pokonania komunikacja publiczna lub autostopem wg preferencji. Podroz powinna zajac nie wiecej niz 3-5dni. Inna trasa moze byc droga przez Ukraine (tanie pociagi) i Rosje (wiza i zaproszenie), ale o tej z braku doswiadczenia nie moge powiedziec nic wiecej. Alternatywnym (i ciekawym) sposobem dotarcia do Gruzji moze byc prom UKR Ferry z Odessy lub Korczi na Ukrainie do Poti - ceny biletow zaczynaja sie od 140USD w jedna strone. Wizy. Gruzja i Armenia zniosla obowiazek wizowy - wjezdzamy na pieczatke w paszporcie. Problemem jest Azerbejdzan, ktory do uzyskania wizy w Warszawie wymaga zaproszenia. Zaproszenie mozna zalatwic przez agencje turystyczne, ale jest to bardzo drogie. Kiedys bez zaproszenia mozna bylo podobno dostac wizy w Tbilisi, ale jest to juz nieaktualne. Podobnie w Tabrizie i Teheranie. Wize mozna natomiast bezproblemowo dostac w malym konsulacie Azerbejdzanu w Batumi (Gruzja). W konsulacie pracuje przemily Pan, wielce zajety gra w pasjansa, ktory nie robi zadnych problemow z powodu braku listu zapraszajacego. 30 dniowa wiza jednokrotnego wjazdu kosztuje 150 lari czyli okolo 300zl. Wize do Abchazji mozemy zalatwic mailowo, wysylajac aplikacje wraz ze skanem paszportu na adres podany na stronie ministerstwa. Wize odbieramy w ministerstwie w stolicy Abchazji. Wize do Republiki Gornego Karabachu mozemy dostac w ambasadzie w Erewaniu, koszt 30 dniowej wizy to 10USD. Przy planowaniu podrozy bardzo wazna jest kolejnosc odwiedzanych panstw. Z wiza RGK w paszporcie zostanie nam odmowiony wjazd do Azerbejdzanu, z wiza Armenii musiny liczyc sie ze szczegolowa kontrola przez pogranicznikow. Wjazd do Gruzji przez Rosje i Abchazje zostanie potraktowany jako nielegalne przekroczenie granicy i prawdopodobnie skonczy sie aresztowaniem. Osetia Poludniowa jest niedostepna dla turystow. Pieniadze. Najlepiej wziac ze soba dolary lub euro (dolar ma nieznacznie lepszy kurs) i przygotowac sie na balagan w portfelu jesli planujemy odwiedzic wszystkie kraje, waluta Gruzji jest liar, Armeni i RGK dram, Azerbejdzanu manat, a w Abchazji chlopacy uzywaja rosyjskich rubli. Tyle na dzisiaj. Uciekam na nocny pociag do Tbilisi. Do uslyszenia!
GRUZJA 2010 I left a peace of my heart in Georgia. Alicja Durka I miejsce w konkursie na najlepszą relację z podróży na Kaukaz 2010. podróż: 2010r., Gruzja. część 3 2010.11.03. Gruzja, Ananuri Malownicza twierdza. Rano tylko śniadanie i już szybko biegniemy na pierwszą marszrutkę o dziewiątej.
Wycieczka do Gruzji i Armenii. Dwa piękne kraje Południowego Kaukazu w jednej wyprawie. Bogaty program zwiedzania plus wypoczynek na plażach Batumi. Kameralna grupa: maksymalnie 16-18 osób. Wyprawa dla koneserów ceniących wycieczki na najwyższym dzień: WARSZAWA – TBILISIZbiórka na lotnisku Okęcie w Warszawie. Przelot do Tbilisi. Transfer do hotelu, zakwaterowanie i nocleg. Cminda Sameba, Kazbegi II dzień: TBILISI – MCCHETAPo śniadaniu zwiedzanie Tbilisi, jednego z najstarszych miast na świecie:Stare Miasto, świątynia Metechi z XIII w. – jeden z najbardziej znaczących zabytków miasta, słynne tbiliskie łaźnie siarkowe ‘carskie banie’, zamek Narikała (główna twierdza miasta) skąd rozpościera się piękny widok na Tbilisi. Dalsze zwiedzanie: katedra Sioni oraz pochodząca z przełomu V i VI wieku cerkiew Anczischati. Zobaczymy też Gruzińskie Muzeum Narodowe, w którym eksponowane jest słynne „złoto Kolchidy” oraz aleję Szoty Rustawelego, która była świadkiem najważniejszych wydarzeń politycznych ostatnich do Mcchety, jednego z najstarszych miast Gruzji i starożytnej stolicy królestwa, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zwiedzanie wznoszącego się nad miastem kościoła Dżwari (VI/VII w.), katedry Sweti Cchoweli (XI w.) i klasztoru św. w tradycyjnej gruzińskiej restauracji. Degustacja typowych gruzińskich potraw i miejscowego wina. Katedra Alawerdi w Kachetii III dzień: TBILISI – KACHETIAŚniadanie. Przejazd w stronę prowincji Kachetia, głównego regionu uprawy winorośli. Zwiedzanie okolic bogatych w historyczne i architektoniczne zabytki oraz degustacja wina w lokalnej winiarni. W programie wizyta w urokliwym, malowniczo położonym miasteczku Signagi, zwiedzanie klasztoru Bodbe (tu znajduje się grób św. Nino, która w wieku schrystianizowała Gruzję) oraz katedry Alawerdi – monumentalnego zabytku z XI wieku. Trasa wiedzie wzdłuż pasma Wielkiego Kaukazu. Kolacja w tradycyjnej winiarni. Powrót do Tbilisi i nocleg. Tbilisi, Muzeum Narodowe, spinka do włosów ze zbiorów „złota Kolchidy” IV dzień: TBILISI – ANANURI – KAZBEGI Przejazd słynną Gruzińską Drogą Wojenną; obok Swanetii, jest to najbardziej malownicza część Gruzji. Zwiedzamy twierdzą Ananuri i położoną na wysokości 2170 m. XIV-wieczną cerkiew św. Trójcy (Cminda Sameba). Rozpościera się stąd piękny widok na górę Kazbek (5047 m Po drodze zobaczymy kurort narciarski Gudauri oraz przekroczymy Przełęcz Krzyżową (2395 m Kolacja i nocleg w Tbilisi. Twierdza Ananuri na Gruzińskiej Drodze Wojennej V dzień: TBILISI – SEWAN (Armenia) Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu i wyjazd w kierunku granicy z Armenią. Przekroczenie granicy. Zmiana autokaru. Wizyta w pięknych średniowiecznych klasztorach Haghpat i Sanahin – Uwaga! Stan na wrzesień 2019: droga do klasztorów Sanahin i Haghpat jest nieprzejezdna, w zamian w programie będą klasztory Haghartsin i Goszawank. Kolacja i nocleg w hotelu nad brzegiem jeziora Sewan. VI dzień: SEWAN – ERYWAŃ Śniadanie. Wykwaterowanie z hotelu, przejazd przez malownicze okolice jeziora Sewan zwanego „ormiańskim morzem” Zwiedzanie pięknie położonego monastyru Sewanawank (czarny klasztor). Wyjazd do Erewania. Wizyta w skalnym klasztorze Gegard, zwiedzanie wspaniale zachowanej pogańskiej świątyni we wsi Garni (I wiek). Zwiedzanie i spacer po Erywaniu. Po kolacji wizyta na Placu Republiki – pokaz grających fontann. Świątynia Garni VII dzień: ERYWAŃ – ECZMIADZYN – ERYWAŃ Wizyta w Eczmiadzynie (ormiański Watykan). Znajduje się tu nieduże muzeum, w którym zobaczyć można fragment drewna z arki Noego oraz grot włóczni, która przebito bok Jezusa). Następnie wizyta w starożytnych kościołach Gajane oraz Ripsime. Zwiedzanie pozostałości wyjątkowej świątyni Zwartnoc (VII wiek). Kolacja w jednej z tradycyjnych ormiańskich restauracji (muzyka na żywo). VIII dzień: ERYWAŃ – WARDZIA (Gruzja) – BORDŻOMI Śniadanie. Wyjazd z Erywania, przekroczenie granicy ormiańsko-gruzińskiej. Zwiedzanie wykutego w skale miasta Wardzia. Położony w górach kompleks wywiera niezapomniane wrażenie. Po drodze zatrzymujemy się przy średniowiecznej twierdzy Chertwisi. Zakwaterowanie i nocleg w kurorcie Bordżomi lub Bakuriani. Zwartnoc IX dzień: BORDŻOMI – BATUMI Po śniadaniu wyjazd w kierunku Batumi. Wizyta w parku zdrojowym w Bordżomi, możliwość testowania słynnej wody mineralnej. Po drodze zobaczymy też katedrę Bagrati (wzniesiona w 1003 r.), jest ona symbolem jedności narodowej i potęgi państwa gruzińskiego. Zwiedzimy położony w malowniczych górach, monastyr Gelati – doskonale zachowany kompleks, którego główne budynki wzniesiono w XII w., w okresie złotych wieków Gruzji. Zobaczymy tu pięknie zachowane, wspaniałe wschodnie freski. Zakwaterowanie w hotelu, kolacja i nocleg w Batumi. X dzień: BATUMIŚniadanie. Zwiedzanie Batumi: twierdza Gonio, słynny Ogród Botaniczny, gdzie z tarasów rozciąga się wspaniały widok na turkusowe wody morza oraz na urzekające pola Batumi (znane z upraw herbaty – dawniej chluba całego ZSRR). Czas wolny, możliwość wypoczynku na plaży oraz skorzystania z bogatej oferty życia nocnego, kolacja i nocleg. Tradycyjne gruzińskie białe wino „tetri” XI dzień: BATUMI – GORI – TBILISI Po śniadaniu Przejazd do Gori, rodzinnego miasta Józefa wykutego w skale starożytnego miasta Upliscyche. Dla chętnych zwiedzanie muzeum Stalina oraz domu w którym urodził się Stalin. Przyjazd do Tbilisi, czas wolny, pożegnalna, uroczysta kolacja z muzyką na żywo i pokazem gruzińskich tańców. Nocleg. XII dzień: TBILISI – WARSZAWA W nocy transfer na lotnisko w Tbilisi. Wylot do Polski. Przylot do Warszawy. TERMINY: – CENA: PLN + 600 USD Uwaga! Podawane przez nas ceny są kompletne. Zawierają wszystkie obligatoryjne opłaty. Ze względu na fakt, że nasze wycieczki sprzedają się z dużym wyprzedzeniem, osoby zainteresowane prosimy o możliwie najszybszą rezerwację. ŚWIADCZENIA W CENIE:– przelot na trasie Warszawa – Tbilisi – Warszawa, – transport komfortowym autokarem/busem na całej trasie zwiedzania, – zakwaterowanie: hotele 3*, w pokojach 2-osobowych z łazienkami, – wyżywienie: śniadania i obiadokolacje, – opiekę pilota/przewodnika, – przewodnicy po zwiedzanych obiektach, – bilety wstępów do zwiedzanych obiektów, – tradycyjne kolacje z pokazem lokalnych tańców i muzyką w Gruzji i w Armenii, – degustacje wina, – ubezpieczenie turystyczne: KL, NNW i bagaż, – składka na TFG. CENA NIE ZAWIERA: – ewentualnej dopłaty do pokoju 1-osobowego: 260 USD,– napiwków w wysokości 35 EUR/osoba. Dokumentem niezbędnym do udziału w wycieczce jest paszport. ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………Jako jedno z pierwszych biur w Polsce zaproponowaliśmy wycieczki do Gruzji i Armenii. Mamy duże doświadczenie i doskonałe kontakty. Kierunki te są naszą osobistą pasją. Piloci są specjalistami, doskonale znają temat, ciekawie i dużo opowiadają. Polecamy lekturę naszych serwisów o Armenii oraz o Gruzji.Wycieczka objazdowa Gruzja i Armenia 2023 Magia Kaukazu Wycieczki objazdowe 2023, Zwiedzanie Gruzji i Armenii, Wycieczka objazdowa do Gruzji 2023, Wycieczka objazdowa do Armenii Proponujemy państwu wyprawę do dwóch najstarszych chrześcijańskich krajów leżących na styku geograficznym Europy i Azji oraz na pograniczu wpływów
Ponad dwie dekady od upadku Związku Radzieckiego, Południowy Kaukaz: Gruzja, Armenia i Azerbejdżan, trzy znane i popularne kraje między Morzem Czarnym a Kaspijskim, prezentują niezwykle ciekawy, choć zarazem skomplikowany obraz. Pocztówkowe obrazki z tbiliskiego starego miasta, majestatyczne i zielone góry Gruzji, czasami marsjańskie krajobrazy Armenii i buchające nowoczesnością Baku, stolica Azerbejdżanu, to obrazy dobrze znane wśród podróżujących, pośród których region cieszy się coraz większą popularnością. Z pozoru sielska, choć niezaprzeczalnie ujmująca i piękna, kraina rozciągająca się na południe od najbardziej południowych granic Rosji, pełna jest napięć, konfliktów i zwykłej międzyludzkiej niechęci. Abchazja, Południowa Osetia i Górski Karabach to skomplikowane quasi-państwa, które tęsknie spoglądają w kierunku swoich protektorów. Sielskie z perspektywy odwiedzających krainy często tkwią w wieloletnich izolacjach, zaś najdłuższe granice regionu: armeńsko-azerbejdżańska i gruzińsko-rosyjska, nie wspominając już o armeńsko-tureckiej, pozostają zamknięte. Ubóstwo i bezrobocie nadal stanowią jedne z największych problemów wspomnianych krajów. Rządy tych państw ledwo radzą sobie z setkami tysięcy uchodźców, którzy w rezultacie lokalnych wojen i konfliktów, stracili dachy nad głową. Ci, którzy nie uciekli zmuszeni do tego przez wojnę, opuszczają swoje kraje dobrowolnie w poszukiwaniu pracy na rynkach Unii Europejskiej, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Powód? Bogaty w ropę, najbogatszy w regionie Azerbejdżan stale pnie się w rankingach, jednak nadal nie dogania połowy PKG Rosji czy Turcji. Posowiecka Estonia, członek Unii Europejskiej, jest trzy razy bogatsza od Azerbejdżanu, zaś sześć razy bardziej od Armenii i Gruzji. Jeśli coś nie kłamie, są to liczby, a wraz z nimi, statystyki. Mieszkańcy raju opuszczają raj, gdyż w rzeczywistości rajów na świecie jest wiele, są lepsze i są gorsze. Gruzja, Armenia i Azerbejdżan to przykłady krajów, które uczą, że polityka ma realny wpływ na życie ludzi, a zła polityka ma wpływ jeszcze bardziej realny. Najgorzej jest jednak, gdy złej polityce towarzyszą złe emocje między mieszkańcami poszczególnych państw. Kaukaz Południowy – gdzie to jest? (mentalnie) To pytanie udziela się wielu. Raczej nie chodzi tutaj o zastanawianie się, w której części globu się znajduje. W przypadku Polaków to raczej wiedza oczywista. Pytanie o położenie wspomnianych krajów, jest także pytaniem o pewną mentalność oraz polityczno-gospodarcze predyspozycje. Bo w końcu, czy jest to Europa, czy Azja? A może trochę Europa, ale nie całkiem Azja? Czy może podciągnąć to pod Bliski Wschód lub obszar wpływów Federacji Rosyjskiej. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, co tylko coraz bardziej fascynuje tych, którzy postanawiają wybrać się do tej części świata i poznać ją dokładniej. Dlatego też warto spoglądać na Kaukaz Południowy jako swoisty region świata na przecięciu największych jego mas, nie tylko kontynentalnych i morskich, ale także politycznych. Granicząc z Rosją, Turcją i Iranem, zawsze pozostanie częścią Wielkiej Gry, jaką toczą sąsiedzi. Rosja nadal jest najważniejszym graczem w regionie, który przez wiele dziesięcioleci minionego wieku, wchodził w skład ZSRR. Aktywna w dyplomacji, choć także militarnie (wojna z Gruzją w 2008 roku), nie jest jednak jedyną stroną, którą rozgrywa swoją grę w regionie. Turcja, strategiczny partner Azerbejdżanu, który przez ponad ponad dwadzieścia lat od konfliktu Armeńsko-Azerskiego, w ramach solidarności z Baku, utrzymuje zamknięte granice lądowe z Armenią, pragnie odgrywać coraz wiekszą rolę w regionie. I w końcu Iran, którego otwarcie na świat rozpoczęte w 2015 roku, powoduje coraz większe zaangażowanie, zdaje się nie mówić ostatniego słowa. W kontekście wieloletnich starań Unii Europejskiej, by w ramach Partnerstwa Wschodniego, zbliżyć Kaukaz Południowy do europejskiej rodziny, na terenie tychże państw, zaczyna się na naszych oczach rozgrywać Wielka Gra, gra, która zdecyduje o tym, czy Kaukaz Południowy stanie się bardziej Europą, czy może bardziej Azją. Gruzin, Ormianin i Azer – Trzy bratanki? Mieszkańcy Kaukazu Południowego dzielą wiele wspólnych cech. Zaczynając od ogólnej aparycji, podobnych rytuałów, wielkiego przywiązania do rodziny i priorytetów, które są z nią powiązane, przez kulturę biznesu, muzykę, czy w końcu jedzenie i picie. Spojrzenie na region z tej perspektywy i zobaczenie, jak wiele ich łączy, pomaga zrozumieć, że wiele uprzedzeń między tymi narodami, to owszem fakty, ale świat nie jest czarno-biały, a w tym świecie nic nie jest proste. Z wszystkich największych podobieństw, jedna różnica jest dosyć widoczna – Gruzja i Armenia to kraje chrześcijańskie, zaś główną religią Azerbejdżanu jest islam. Linie podziałów religijnych niewiele tam jednak znaczą. Wszyscy koniec końców piją alkohol. Kto kogo lubi, a kto kogo nie lubi? Miałem okazję poznać ich wielu, tak w odwiedzonych krajach, jak i w Polsce. Linie sympatii i antypatii, w ujęciu dosyć stereotypowym oczywiście, przebiegają mniej więcej tak: Gruzin nie przepada za Ormianami ale lubi Azerów. Azer lubi Gruzina, Ormianina zaś nienawidzi. Ormianin nienawidzi Azera, a z Gruzinem kłóci się o pochodzenie większości rzeczy. Najgorszą prasę w regionie mają zdecydowanie Ormianie, którzy odcięci od jakichkolwiek mórz, posiadają otwarte granice jedynie z Gruzją i Iranem, zaś współcześnie praktycznie całkowicie zależą od Rosji, przez co postrzegani są jako sługusi Moskwy. Gruzja współpracuje zaś bardzo blisko z Azerbejdżanem, którego biznes aktywnie działa na terytorium ulubionego państwa Polaków. Azerbejdżan niejako uzależniony jest z kolei od Gruzji jeśli chodzi o możliwości przesyłowe i eksportowe na zachód, gdyż stanowi ona jedyny, bezpośredni korytarz na Zachód. Nigdy nie ufaj Ormianinowi – słyszałem wiele razy z ust Gruzina – oni tylko myślą o pieniądzach. Na samo słowo Armenia czy Ormianin, wielu Azerów, z którymi rozmawiałem, po prostu się wzdrygało. Dla przeciętnego mieszkańca tego kraju, krwawa wojna sprzed ponad dwudziestu lat to nadal otwarta rana. Ormianie, jak to Ormianie – Opowiadali Ci już Gruzini tą historię o tym, jak powstała Gruzja? – zapytał raz Ormianin – No więc tak jak słyszałeś jak Bóg tworzył świat to ostatni przybiegli Gruzini. Nic już Bogu nie zostało, więc oddał im raj. Ale za Gruzinami przybiegli Ormianie i też chcieli swoją ziemię. Dał im więc Bóg ostatnią kupę gruzów, która mu została, Ormianie poszli, zasiedlili ją, jako pierwsi przyjęli chrzest jako państwo, uprawiali rolę, produkowali wino, budowali kościoły, handel kwitł. O ile wszystkie trzy strony potrafią się dogadać daleko od swoich krajów (np. na emigracji ekonomicznej w Moskwie), o tyle region, podobnie jak w naszej części świata Bałkany, pełen jest punktów zapalnych. Czy na Kaukazie (Południowym) będzie bezpiecznie? Gruzini, którzy wiele środków i energii zainwestowali w propagowanie turystyki, która stała się flagowym produktem tego kraju, spoglądają na to, co dziać będzie się między pozostałymi dwoma sąsiadami. Ponowna eskalacja konfliktu, który po krwawych walkach wyciszono na początku lat dziewięćdziesiątych, zdaje się ponownie zagrażać całemu regionowi. Coraz bardziej majętny dzięki ropie Azerbejdżan, zaczyna przesuwać kaukaskie płyty tektoniczne, które przez długi czas zachowywały spokój. W kwietniu minionego roku wojska Azerbejdżanu zajęły niewielki kawałek ziemi, która pozostawała pod kontrolą Armenii. W walkach śmierć poniosło kilkaset osób. Władze w Baku i Erywaniu przypomniały sobie, że pewne sprawy i pewne status quo, w bardzo prosty sposób rozwiązać można dzięki użyciu siły. Wojenna retoryka, choć obie strony zdają sobie sprawę z tragicznych skutków tak dla obu krajów jak i ekonomii, pomaga jednak ciągle utrzymywać płomień nacjonalizmu i przykrywa codzienne problemy związane z niestabilną gospodarką. Retoryka nie wyklucza jednak sytuacji i scenariusza, w którym obie strony stają ponownie na dwóch stronach frontu. Sytuacja ta byłaby niezwykle trudna dla Gruzji, która pomimo zmian władzy, pozostaje na swoim obranym wcześniej, kursie europejsko-atlantyckim. Jeśli chodzi o Armenię, pomimo tego, iż to ona ponad dwadzieścia lat temu przyczyniła się do utraty znacznego terytorium Azerbejdżanu, z którego wyłoniła się uznawana jedynie przez Erywań, Republika Górskiego Karabachu, współcześnie prezentuje Armenia obraz lekkiej rozpaczy. Ostatnie kwietniowe wydarzenia, które pokazały słabość armeńskiej armii, sprawiły, że tak we władzach jak i społeczeństwie, rośnie frustracja, także w stosunku do Rosji. Moskwa pozostaje gwarantem bezpieczeństwa Armenii, która w regionie nazywana jest satelitą Moskwy, co wiąże się także z obecnością militarną Rosji w tym kraju, a także rosyjską kontrolą nad większością najważniejszej infrastruktury w kraju. W opinii Ormian Rosja, ich gwarant, zrobiła niewiele w odpowiedzi na zaczepki sprzed paru miesięcy. We wszystkich toczonych na Kaukazie Południowym rozgrywkach, nie wygrywają niestety mieszkańcy tychże krajów. Zwycięzca jest jeden i nazywa się… Władimir Putin. To, czy w krajach, do których tak bardzo lubimy podróżować, będzie bezpiecznie, leży zupełnie w jego gestii. Wielka Gra trwa.
Siły zbrojne Azerbejdżanu rozpoczęły "operację antyterrorystyczną" w separatystycznym regionie Górskiego Karabachu, zamieszkanym głównie przez ludność ormiańską - przekazano w
Lista słów najlepiej pasujących do określenia "leży nad Loara":RZEKANANTESZAMKIORLEANTOURSLENASANNEWACYPRKOŁOMENBZURANIDAADRIATYKKAMAEBROMIELNOINAOKADRAWSKO
leży nad nim Kowno ★★★ BUCZYNA: wieś w gminie Bochnia ★★★★★ mariola1958: DRAWSKO: jezioro, przy którym leży Czaplinek ★★★ PARSĘTA: rzeka, nad którą leży Kołobrzeg ★★★ ADRIATYK: nad nim leży Wenecja, Split ★★★ OBIEŻYSMAK: krasnal, leży brzuchem do góry na talerzu we Wrocławiu ★★★★★ Ger Gruzja traci status lidera demokracji na Kaukazie Południowym – martwi się serwis Gruzja-online. Do tej pory była latarnią demokracji i jasno świeciła na tle regionu – wszak, co tu kryć, konkurencja nie była jakaś szczególna. Gruzińscy dziennikarze porównali jednak oświadczenia Departamentu Stanu USA po wyborach prezydenckich w Gruzji i parlamentarnych w Armenii. Oba oczywiście nie są długie i zwyczajowo sporo w nich ładnie brzmiących, okrągłych formułek. Na więcej dwa małe kraje liczyć chyba nie mogą. O ile oświadczenie na temat Armenii pełne jest pochwał, że wybory były konkurencyjne i kandydaci mogli się prezentować bez przeszkód, o tyle opublikowane wcześniej oświadczenie dotyczące Gruzji zawiera obawy na temat nadużywania administracji państwowej, słynnego adminresursu, w celu wsparcia konkretnego kandydata. Oczywiście nic nie dzieje się z dnia na dzień. Gruzja, mimo politycznej walki, jakoś się rozwija – ma zresztą ku temu więcej możliwości. Armenia musi dopiero odrabiać straty. A jest tego sporo. 13 grudnia odbyło się posiedzenie rządu Armenii – jeszcze starego, jeszcze z Paszinjanem jako premiera, ale de facto już nowego – powyborczego. Nikol wymienił najważniejsze zadania dla swojego gabinetu. Przede wszystkim ściągnięcie zagranicznych inwestycji – Armenia cierpi na ich brak. „Nie chcę słyszeć o żadnych przypadkach, że jakiś urzędnik robi inwestorom kłopoty” – mówił premiera i zapowiadał maksymalne uproszczenie procedur. Jak już się pojawi kapitał – Ormianie mają go zużyć na technologiczny rozwój kraju – zwłaszcza w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego. Tym bardziej że Paszinjan chce, aby Armenia w ciągu 5 lat wygospodarowała aż 2,5 mld dol. na zbrojenia, na polepszenie warunków służby. Na razie tych pieniędzy nie ma – trzeba ich szukać. Była też mowa o szkolnictwie i służbie zdrowia. Znalezienie pieniędzy na to wszystko nie wydaje się łatwe. Oligarchowie nie spieszą się ze zwracaniem pieniędzy do kasy państwowej. To znaczy padają deklaracje – ale mowa o milionach dolarów, podczas gdy prawdopodobnie skradziono miliardy. Armenię czeka wiele zmian w codziennym życiu – ot, chociażby taka drobnostka jak kasy fiskalne. Paszinjan zapowiedział bezwzględne ich wprowadzenie, a to może nie spodobać się wielu drobnym sklepikarzom i handlarzom. – Oni chcą, żeby już wszystko było zgodnie z prawem – żalił mi się znajomy drobny przedsiębiorca na tamtejszy urząd skarbowy, który z werwą przystąpił do licznych kontroli. – I OK, popieram, ale ja jeszcze nie stanąłem na nogi. Daliby jeszcze normalnie popracować. Nie chodzi więc tylko o prawo i procedury, ale też o mentalność. Jeśli Paszinjan źle rozegra partię z oligarchami i ludzie będą mieli poczucie, że to oni płacą za reformy, a „tamtym” znów się upiekło, sympatia dla rewolucji może szybko stopnieć i o przegonieniu Gruzji nie będzie co marzyć.
leży na podłodze ★★ IGLAK: potocznie o świerku, jodle czy sośnie ★★★ JAMNO: jezioro, nad którym leży Mielno ★★★ RADOM: leży nad Mleczną ★★★ RANNY: leży na noszach ★★★ RODAN: leży nad nim Awinion ★★★ EUROPA: w jej środku leży Polska ★★★ HUDSON: rzeka, u kórej ujścia leży Nowy Jork
„BAJECZNY KAUKAZ” TERMIN : DO UZGODNIENIA CENA: 2 845 PLN Dzień pierwszy: - Spotkanie na lotnisku Pyrzowice, odprawa celno - paszportowa, wylot do Gruzji Dzień drugi: - przylot na lotnisko w Kutaisi, spotkanie z przewodnikiem lokalnym - opiekunem po stronie gruzińskiej, transfer do hotelu, zakwaterowanie w hotelu, nocleg 1 (połowa nocy) - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie: - Tbilisi Metekhi zbudowana w XIII w. Piękny widok starego miasta, przejazd koleją linową do twierdzy Narikala z IV w. podczas której zobaczymy z jednej strony fantastyczny widok na całe miasto, a z drugiej widok na ogród Botaniczny. - Abanotubani - znane łaźnie siarkowe, które zawsze były i są nadal wizytówką Tbilisi, bardzo popularne wśród turystów i mieszkańców miasta. Dalszy spacer i zwiedzanie cerkwi Sioni, Bazyliki Anczyschati - najstarszej cerkwi miasta z VI w. - Wieczór Gruziński - obiadokolacja w restauracji wraz z show programem, z muzyką i tańcami narodowymi - powrót do hotelu, nocleg 2 Dzień trzeci: - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie: - Kacheti : Klasztor Bodbe - tu została pochowana , jedna z najważniejszych świętych Gruzji święta Nino, która nawróciła Gruzję na chrześcijaństwo. - Signaga - ,,miasto wiecznej miłości” - położone na wzgórzu, w środku rozległej winnej równiny - Mur Sighnaghi - oferuje spektakularne widoki we wszystkich kierunkach, piękne widoki wciśniętej pomiędzy pasmem Głównego Wielkiego Kaukazu i Górami Gomborskimi Równiny Alazani- zwiedzanie miasteczka, dalszy przejazd - Weliscyche - wizyta u lokalnego rolnika, gdzie serwowany będzie tradycyjny gruziński obiad z degustacją lokalnego wina, przejazd do hotelu, nocleg 3 Dzień czwarty: - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie: - Gruzińska Droga Wojny, przejazd wśród gór Wielkiego Kaukazu - Ananuri - twierdza z XVII w. z przepięknym widokiem na sztuczne jezioro Żinwali - Kazbegi „Zmarznięty lodowy szczyt”– główne miasto w regionie Khewi, przejazd do cerkwi Gergeti transportem lokalnym – terenówkami 4x4 - Kazbeg - trzeci w Gruzji szczyt ze względu na wysokość (5047 m n. p. m.), powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg 4 Dzień piąty: - śniadanie, wykwaterowanie z hotelu, wyjazd na zwiedzanie - Mtskhety - pierwsza stolica Gruzji, absolutne centrum religijne Gruzji, zwiedzamy Monastyr Dżwari z VI w. i Katedra Sweticchoweli z XI w. - według legendy pochowana jest Szata Chrystusa. Cała Mtskheta z jej zabytkami jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. - Upliscyche - najstarsze skalne miasto na terenie Gruzji i jeden z najważniejszych handlowych punktów na sławnym „Jedwabnym Szlaku”, przejazd w stronę hotelu, zakwaterowanie w hotelu, kolacja, nocleg 5 Dzień szósty: - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie - Gordi - wieś z dużą dozą atrakcji krajobrazowych , wędrówka po ścieżkach w parku nad kanionem Okace z niesamowitym wodospadem z góry Aschi (2519 m n. p. m.) – około 3 godz tam i z powrotem lub jazda terenowymi autami za dodatkową opłatą 8 euro w jedną stronę. Przejazd do Chaltubo - Jaskinia Prometeusza - zwiedzanie jaskini z bogatą szatą naciekową, stalaktytami, stalagmitami, skamieniałymi wodospadami, perłami jaskiniowymi, podziemnymi rzekami, jeziorami. Podczas zwiedzania jaskini będą nam towarzyszyć dźwięki i efekty świetlne. - przyjazd do hotelu, obiadokolacja, nocleg 6 Dzień siódmy: - śniadanie, wykwaterowanie, wyjazd na zwiedzanie - Kutaisi - zwiedzanie miasta z fontannami i wieloma placami - Katedra Bagrati - zwiedzanie katedry, która jest najcenniejszym zabytkiem sakralnym miasta z niesamowitymi widokami - Zespół klasztoru Gelati z trzema cerkwiami i budynkiem Akademii Nauk, gdzie studiowali wybitni myśliciele gruzińscy i greccy. Kompleks powstał w złotych czasach gruzińskiej monarchii. Jego fundatorem był król Dawid Budowniczy. - Ureki - krótki pobyt nad morzem z plażą z wulkanicznym piaskiem - Gonio - Przyjazd do hotelu, zakwaterowanie, kolacja, nocleg 7 Dzień ósmy: - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie - Adżaria - Most kamienny Królowej Tamar z XII w. z pięknym Machuncetskim Wodospadem położonym pośród lasów i rzek,W drodze powrotnej będziemy mieli okazję uczestniczyć w degustacji win w Lokalnym Adżarskim Domu Winiarskim połączonej ze zwiedzaniem fabryki wina (możliwość zakupu wina ze szczepu Porto Franco). Następnie przejedziemy do Ogrodu Botanicznego położonego na wzgórzu z przepięknym widokiem na Morze Czarne, herbaciane pola w Chakvi oraz Batumi. Ogród ten jest jednym z największych na świecie, zgromadzono w nim rośliny z niemal całego świata. - powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg 8 Dzień dziewiąty: - śniadanie, wyjazd na zwiedzanie - Batumi - zwiedzanie miasta z licznymi atrakcjami i zabytkami, spacer nadmorską promenadą, czas wolny - Morze Czarne - czarnomorska perła Gruzji, która fascynuje turystów swoimi widokami na morze i góry. - powrót do hotelu, obiadokolacja, nocleg 9 Dzień dziesiąty: - śniadanie, plażowanie, obiadokolacja, nocleg 10 Dzień jedenasty: - śniadanie, plażowanie, obiadokolacja, nocleg 11 Dzień dwunasty: - śniadanie, wykwaterowanie z hotelu, transfer na lotnisko - odprawa celno - paszportowa, wylot w kierunku Polski ŚWIADCZENIA: - transfery lotnisko/hotel - przejazd autokarem gruzińskim wg programu - 11 noclegów w hotelach /pensjonatach*** w pokojach 2,3 osobowych z własnym węzłem sanitarnym - 11 śniadań w hotelu, - 7 kolacji w hotelu,, 2 kolacje w lokalnych restauracjach, 1 kolacja z show programem - pokaz gruzińskich tańców narodowych - 1 obiad z degustacją wina w Weliscyche - opieka pilota - gruziński przewodnik polskojęzyczny na całej trasie zwiedzania - bilety wstępu – GRUZJA: wyjazd kolejką linową w Tibilisi; Skalne miasto wraz z rezerwacją - Upliscyche, jaskinia Prometeusza, Okace Kanyon, przejazd samochodami terenowymi w Kazbegi - ubezpieczenie NNW, KL, UB Signal Iduna ,, Bezpieczne Podróże” obowiązujące w Gruzji i Armenii - Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (obowiązkowy od CENA NIE ZAWIERA BILETÓW LOTNICZYCH. CENY BILETÓW SAMOLOTOWYCH SĄ RUCHOME I NIE ZALEŻĄ OD BIURA PODRÓŻY ! – napojów alkoholowych podczas posiłków – dodatkowe aktywności, których program nie zawiera UWAGA ! KALKULACJA OBEJMUJE MAX 45 PŁACĄCYCH CENY MOGĄ ULEC ZMIAN NIE ZALEŻNIE OD BIURA PODRÓŻY. PROGRAM JEST RAMOWY I MOŻE ULEC ZMIANIE. KOLEJNOŚĆ ZWIEDZANIA W ZALEŻNOŚCI OD WARUNKÓW ATMOSFERYCZNYCH I GODZIN OTWARCIA ZWIEDZANYCH OBIEKTÓW. Powyższa oferta nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66 § 1 kodeksu cywilnego oraz innych właściwych przepisów prawnych.
Сጏктаሰо ыզ
Ի φο ኟցэц
Atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca w Armenii. kaukaskie krajobrazy to jedne z największych atrakcji tego małego kraju. Szczyty mierzące 3000 -4000 metrów otoczone są zielonymi dolinami, gdzie, głównie latem przyjeżdża także wielu Ormian na wypoczynek. Najwyższy szczyt, Aragac (4090 m n.p.m), będący wygasłym wulkanem, można
Autor Wiadomość Temat postu: Gruzja i Armenia #1 Wysłany: 18 Maj 2014 23:09 Rejestracja: 18 Maj 2014Posty: 14 SkądWarszawaDokądGruzja/ArmeniaData pobytu3 tygodnieBagażBagaż rejestrowanyIlość pasażerów2Sam znalazłem449+529 PLNDodatkowe informacjeWitam,planuje w kumplem wyjazd w sierpniu do Gruzji i Armenii. Mam pytanie odnośnie biletów, ponieważ w tym momencie połączenie Wawa-Kutaisi jest strasznie drogie i obawiam się, że ceny nie spadną. Macie jakieś pomysły na tanią podróż do tych państw?Pozdrawiam,Kacper Ostatnio edytowany przez Goclawski, 19 Maj 2014 16:36, edytowano w sumie 1 raz Góra littleboy1989 Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #2 Wysłany: 18 Maj 2014 23:26 Rejestracja: 12 Kwi 2012Posty: 1344 niebieski Skorzystajcie z jutrzejszej promocji Wizza, gdzie drugi bilet ma być za free _________________ Góra Goclawski Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #3 Wysłany: 19 Maj 2014 13:50 Rejestracja: 18 Maj 2014Posty: 14 Widziałem ofertę, ale do tego potrzebne jest konto, którego nie mam Góra krystoferson112 Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #4 Wysłany: 19 Maj 2014 14:02 Rejestracja: 14 Mar 2014Posty: 1238Loty: 85Kilometry: 125 454 niebieski Załóż sobie jaki problem, poszukaj Kutaisi z Ukrainy. Góra Goclawski Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #5 Wysłany: 19 Maj 2014 16:37 Rejestracja: 18 Maj 2014Posty: 14 Ukraina odpada z powodu sytuacji politycznej. Głównym pytaniem jest czy ceny biletów spadną do Kutaisi spadną, czy szukać alternatywnego połączenia. Góra Goclawski Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #6 Wysłany: 20 Maj 2014 17:17 Rejestracja: 18 Maj 2014Posty: 14 Jakieś inne propozycje oprócz szalonej środy, ukrainy albo Stambułu? Góra glebolxxx Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #7 Wysłany: 20 Maj 2014 17:19 Rejestracja: 20 Lip 2012Posty: 141 Góra Goclawski Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #8 Wysłany: 21 Maj 2014 23:34 Rejestracja: 18 Maj 2014Posty: 14 Przelot Wawa-Budapeszt-Stambuł + pociąg do Tibilisi. Chce ograniczyć czas dojazdu do Gruzji, a taką mieszanką znacznie wzrosną koszty. Góra thingol Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #9 Wysłany: 22 Maj 2014 00:01 Rejestracja: 08 Lut 2013Posty: 163Loty: 5Kilometry: 5 119 Myślę, że ceny Wizzaira na sierpień jeszcze spadną. Na podobnym poziomie były wcześniej na lipiec, a teraz jest już trochę lepiej. Góra glebolxxx Temat postu: Re: Gruzja i Armenia #10 Wysłany: 22 Maj 2014 11:19 Rejestracja: 20 Lip 2012Posty: 141 moga spac ale niekoniecznie wszak to szczyt sezonu w Gruzji a kierunek moze sie pochwalic naprawde sporym zainteresowaniem ze strony turystow Góra
leży na podłodze ★★ JAMNO: jezioro, nad którym leży Mielno ★★★ RADOM: leży nad Mleczną ★★★ RANNY: leży na noszach ★★★ RODAN: leży nad nim Awinion ★★★ EUROPA: w jej środku leży Polska ★★★ HUDSON: rzeka, u kórej ujścia leży Nowy Jork ★★★ KALETY: miasto nad Małą Panwią DZIEŃ: Wylot z Warszawy. Przelot do BAKUZwiedzanie Baku. Żadne miasto na Kaukazie nie zrobiło tak wielkiej kariery i nie przeżyło tak oszałamiająco szybkiego rozwoju jak Baku. Ze stosunkowo niedużej, jeszcze w połowie XIX w., miejscowości, Baku zmieniło się w ogromne miasto, które stało się stolicą Azerbejdżanu. Swoje złote lata Baku miało na przełomie XIX - XX w., w okresie słynnej gorączki naftowej, kiedy stało się światową stolicą nafty. Te czasy pozostawiły najpiękniejsze budowle miasta, zbudowane w charakterystycznej dla niego architekturze. W dniu dzisiejszym Baku to największe i najbogatsze miasto Kaukazu. To również najbardziej kosmopolityczne, wielonarodowościowe i wielokulturowe miasto Azerbejdżanu. Najstarsza część miasta Iczeri - Szeher wpisana na listę UNESCO. To serce Baku i ta część miasta, która do tej pory zachowała koloryt dawnego Baku - charakterystyczne wąskie, małe uliczki, specjalnie tak zbudowane, aby osłabić siłę silnych zimowych wiatrów, podwórka, zaułki, stare domy z oszklonymi balkonam. Pałac Szirwanszachów wpisany na listę UNESCO jest położony na wzgórzu, najwyższym punkcie Iczeri - Szeher, pałac był jedną z rezydencji władców Szirwanu, państwa istniejącego w IX-XVI w. na terenie Azerbejdżanu i płd. Dagestanu. Najstarsze budowle w kompleksie pałacowym powstały w końcu XIV w., ale większość z nich powstała w latach 30-40-tych XV w. za panowania szirwanszacha Chalilullaha I, kiedy Szirwan przeżywał okres największego miasta z architekturą okresu słynnej gorączki naftowej z przełomu XIX - XX w. Niewiarygodnie szybki rozwój miasta, na przełomie XIX-XX wieku spowodował, że do Baku przybyło wielu architektów. Ludzie wzbogaceni na wydobyciu ropy naftowej zamawiali do zaprojektowania wiele kamienic i domów czasem przypominających całe pałace. Ogromną i decydującą rolę w zabudowie miasta odegrali polscy architekci, którzy zapoczątkowali w tym okresie oryginalny, niepowtarzalny styl okrzyknięty bakińską secesją. W przerwie zwiedzenia tradycyjny azerbejdżański stół herbaciany w najładniejszej herbaciarni miasta urządzonej w stylu regionalnej architektury. Herbata jest tu przyrządzana w samowarze, opalanym węglem Historyczne Muzeum mieści się w byłej rezydencji, najbardziej znanego bakińskiego milionera epoki gorączki naftowej Zeynalabdina Tagryeva, zbudowanej w latach 1893-1902, przez polskiego architekta Józefa Gosławskiego. Ogromny budynek, który zajmuje cały kwartał często jest nazywany pałacem Tagryeva. Bardzo okazałe są udostępnione do zwiedzania prywatne salony. Znajdujące się tu obecnie muzeum historyczne, ma najbardziej bogatą kolekcję eksponatów i najbogatszą ekspozycję ze wszystkich historycznych muzeów Azerbejdżanu. Przedstawione są tu eksponaty z różnych epok poczynając od człowieka pierwotnego do czasów współczesnych. Kolacja w regionalnej restauracji z szeroką gamą dań kuchni azerbejdżańskiej i miejscowym alkoholem. Nocleg w Baku. DZIEŃ: Śniadanie. Spacer po nadmorskim bulwarze. Następnie Muzeum Dywanów. Ręcznie tkane dywany to najsłynniejsze i najbardziej znane w świecie rzemiosło artystyczne Azerbejdżanu. Otwarte w 1967 r. Muzeum Dywanów w Baku było pierwszym tego rodzaju muzeum w świecie. W 2014 r. otwarto nowy budynek muzeum który swoją formą przypomina zwinięty w rulon dywan. Oprócz samych dywanów są tu również wystawiane wyroby wykonane techniką dywanową, tradycyjna odzież i jedwabne chusty, hafty, ceramika, wyroby jubilerskie, ręcznie kute wyroby miedziane, biała broń. Wzgórze Shehidler Khiyabani skąd roztacza się panorama Baku i zatoki bakińskiej. Meczet Bibi Heybat. Ten położony na samym krańcu Baku meczet posiada duże znaczenie kultowe. Obecny bardzo okazały meczet został zbudowany praktycznie od podstaw w końcu lat 90-tych na miejscu starego meczetu z 1282 r. zburzonego w 1936 r. W czasie swej podroży po Kaukazie w latach 50tych XIX w. odwiedził go Aleksander Dumas, opisujący jego w swoich wspomnieniach. Przejazd do Parku Narodowego GOBUSTAN, które znajduje się na liście UNESCO. Jest to obszar pustynny wulkaniczny pokryty skałami (ponad 4 tysiące) z petroglifami z epoki neolitu. Po powrocie do Baku odwiedzenie bazaru (głównie części spożywczej, gdzie można kupić owoce, zioła, przyprawy, czarny kawior, wędzonego jesiotra, azerbejdżańską herbatę). kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Przejazd do rezerwatu historycznego w leżącej niedaleko Baku miejscowości QALA - możliwe jest aktywne zwiedzanie z uczestniczeniem w prezentowanych rzemiosłach, pieczenie chleba, doglądanie wielbłądów; można wykonać zdjęcia w tradycyjnej odzieży itd. Zwiedzanie półwyspu APSZERON na którym leży Baku. Historia tego regionu na przestrzeni całych wieków była ściśle związana z dziejami Baku. W dawnych czasach, w związku z istniejącymi tutaj „wiecznymi ogniami” samoczynnie płonącymi w miejscach ujścia naturalnego gazu, bardzo silne wpływy na tym terenie miał zoroastryzm, w którym kult ognia miał wielkie znaczenie. Apszeron posiada bardzo upalny klimat; średnia roczna opadów atmosferycznych wynosi około 200-300 mm. Lato jest bardzo gorące, suche, praktycznie bez opadów, temperatura osiąga nawet + 42°C +43°C. Dzięki temu pod gorącym słońcem rodzą się owoce o dużej zawartości cukru. Miejscowe figi, winogrona deserowe, pomidory nie mają sobie równych na Kaukazie. YANAR DAĞ (Płonąca Góra) – miejsce gdzie od niepamiętnych czasów płoną naturalne ognie w miejscach ujścia gazu ziemnego na powierzchnie ziemi. Meczet Amir Dżan jeden z najpiękniejszych meczetów Apszeronu. Świątynia Ognia "Atəşgah" w Surachany. XII-to wieczny zamek w Mardakan. Była dacza milionera Murtuza Muhtarowa - obecnie ogród dendrologiczny. Niezwykle okazałe mauzoleum Mirmoysum Agi – miejsce pielgrzymek miejscowej ludności. Wylot do GRUZJI / TBILISI. Przylot, transfer do hotelu. Kolacja nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Krótkie zwiedzanie starej części stolicy Gruzji TBILISI: katedra Świętej Trójcy, katedra Metechi (XIII w.), katedra Sioni (VII w), cerkiew Anczischati (VI w.), synagoga oraz spacer do górującego nad miastem pomnika Matki Gruzinki, a następnie do twierdzy Narikala (IVw.). Wyjazd do dawnej stolicy Gruzji – MCCHETY: kompleks Dżwari (VII - XI w.), Katedra Svetitskoveli (XI w.). Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Wyjazd do Kachetii, jednego z najbardziej znanych regionów Gruzji. Zwiedzanie wykutego w skale kompleksu klasztornego Dawid Garedża (VI w.), usytułowanego na półpustyni Garedża. Spacer do klasztoru Udabno, aby podziwiać unikatowe freski z VIII w. oraz architekturę skalną. Następnie przejazd do SIGHNAGHI, miasta - twierdzy z XVIII w. Zwiedzanie klasztoru Bodbe z mogiłą świętej Nino – chrzcicielki Gruzji. Wizyta w wiejskim domu z degustacją wina. Przejazd do TELAVI. Nocleg DZIEŃ: Śniadanie. Zwiedzanie kompleksu klasztornego Alawerdi (XI w.) i Ikalto (VI w.). Przejazd do CINANDALI - zwiedzanie domu - muzeum książąt Czawczawadze (XIXw.). Powrót do TBILISI. Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Wyjazd w góry Kaukazu Gruzińską Drogą Wojenną, zwiedzanie malowniczej twierdzy Ananuri (XVI w.), przejazd przez kurort narciarski Gudauri, Przełęcz Krzyżowa (2395 m do miejscowości STEPANCMINDA, fakultatywnie wjazd na górę do cerkwi Cminda Sameba (2170 m z pięknym widokiem na Kazbek (Mkinwarcweri 5033 m obiad w formie pikniku. Powrót do Gudauri. Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Wyjazd do GORI, rodzinnego miasta Stalina (fakultatywnie zwiedzanie muzeum Stalina 8 USD / os.). Następnie zwiedzanie UPLISCICHE, skalnego miasta, założonego w VII w. Znajdują się tu: cerkiew z IX w., ogromna centralna sala, pokoje gościnne. Przejazd do KUTAISI, drugiego co do wielkości miasta Gruzji i historii sięgającej 3000 lat). Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Zwiedzanie historyczno - architektonicznego kompleksu w Gelati z XII w., katedry Bagrati z XI w. (oba pomniki są na liście UNESCO), zwiedzanie klasztoru Mocameta, położonego w urokliwym otoczeniu. Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Przejazd do BATUMI, uzdrowiska nad morzem regionu Adżaria: zwiedzanie rzymskiej twierdzy Gonio (IV kamiennego mostu Machuntseti i podziwianie wodospadu. Czas wolny. Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Wyjazd do BORŻOMI spacer po parku zdrojowym, degustacja mineralnej wody Borżomi prosto ze źródła. Następnie przejazd do BAKURIANI, ośrodka sportów zimowych, kolacja, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Przejazd do WARDŻII, zwiedzanie kompleksu (XII-XIII w.), niegdyś 13-piętrowego dziś, po trzęsieniu ziemi, nieznacznie niższego, wykutego w skale miasta. Piknik. Następnie oglądanie z zew. CHERTWISI, twierdzy z X w. Przyjazd do granicy z Armenią, przekroczenie pieszo i autokarem armeńskim dojazd do GIUMRI. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Wyjazd przez – Spitak – Wanadzor – Alawerdi – do HACHPAT – zwiedzanie klasztoru z XI wieku. Razem z pobliskim klasztorem Sanahin znajdują się na liście UNESCO. Słyną z licznych chaczkarów. Obiad. Przejazd do prowincji Tawusz. Nocleg w DILIDŻAN lub pobliżu jeziora Sewan DZIEŃ: do Jeziora SEWAN, jednego z największych górskich słodkowodnych jezior Eurazji, zwiedzanie klasztoru Sewańskiego (IX w.) – Noratus, największe w Armenii skupisko chaczkarów z okresu od X do XIX wieku. - Stamtąd górska droga poprowadzi nas na przełęcz Selim (2410 gdzie wśród alpejskich łąk odkryjemy średniowieczny karawansaraj, zajazd, zbudowany w czasach, gdy szlakiem tym wiodła jedna z nitek słynnego Szlaku Jedwabnego. Zwiedzanie winiarni Areni wraz z degustacją. Następnie zwiedzanie ZORAC KARER - to jedna z największych tajemnic Armenii datowanym na siódme tysiąclecie przed naszą erą obserwatorium astronomiczne. Przejazd do GORIS. Kolacja. Nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Przejazd do CHNDZORESK, skalnej wioski gdzie można poczuć się tak, jakby czas się zatrzymał. Ludzie żyli tu pomiędzy skałami, w tradycyjny sposób w jaskiniach, aż to 1958 roku. Przejazd do Klasztoru TATEW nad kanionem rzeki Worotan. Przejazd wzdłuż widowiskowego kanionu pomiędzy czerwonymi skałami w stronę klasztoru Norawank (XIII w.), najpiękniejszy i najbardziej fotogeniczny klasztor Armenii. Obiad w restauracji w jaskini lub niedaleko rzeki Arpa. Przejazd do EREWANIA. Nocleg. DZIEŃ: Śniadanie. Zwiedzanie EREWANIA: centrum miasta, Skwer Republikański, opera, kaskady, Matenadaran (muzeum antycznych manuskryptów). Wyjazd do ECZMIADZYNU, duchownego i administracyjnego centrum armeńskiego kościoła apostolskiego. Zwiedzanie: Sobór Eczmiadzynski (IV w.), Kościół św. Hripsima (VII w.). Wyjazd do miejscowości GARNI, do jedynej zachowanej pogańskiej świątyni w Armenii – poświęconej Bogu Słońca – Mitrze, zbudowanej w roku 77 przez króla Trata (z dynastii Arshakidów). Świątynia wykonana jest w stylu grecko-romańskim z charakterystycznymi filarami. Wznosi się z dumą na skalistym urwisku z głębokim kanionem odkrywającym piękny widok. Świątynia była letnią rezydencją dynastii Arshakidów. Zwiedzanie: zrekonstruowany Królewski Pałac oraz królewskie łaźnie w pobliżu. Przejazd do unikatowej świątyni skalnej św. GEGHARD (XII-XIII w.), nazwa której oznacza „święta włócznia” na cześć zachowanej włóczni, tej samej włóczni, która przekłuła Ciało ukrzyżowanego Jezusa. Teraz jest wystawiona w muzeum katedry Eczmiadzynskiej. Klasztor Gerard znajduje się na liście dziedzictwa światowego UNESCO (2000). Program przewiduje kolację w miejscowej restauracji. Przyjazd do Erewania. Kolacja, nocleg. DZIEŃ: Wylot z Erewania. Przylot do Warszawy.leży na noszach ★★★ EUROPA: w jej środku leży Polska ★★★ HUDSON: rzeka, u kórej ujścia leży Nowy Jork ★★★ NIEMEN: leży nad nim Kowno ★★★ DRAWSKO: jezioro, przy którym leży Czaplinek ★★★ PARSĘTA: rzeka, nad którą leży Kołobrzeg ★★★ TAPCZAN: na nim leży kapa ★★★ ADRIATYK: nad nim leży
ProgramDzień 1 Warszawa – Baku (-/-/-)Zbiórka Uczestników na lotnisku Okęcie w Warszawie. Przelot do Baku. Odprawa graniczna, odebranie bagaży, transfer do hotelu i 2 Baku – Sheki – Kish (S/-/K)Śniadanie w hotelu. Następnie przejazd przez różnorodne geograficznie i przyrodniczo tereny Azerbejdżanu w okolice Kaukazu. Po drodze degustacja Lavash’a – tradycyjnie wypiekanego chleba w formie placka. Przejazd do jednego z najstarszych i najbardziej malowniczo położonych miast Azerbejdżanu – Szeki. Zwiedzanie w Kisz najstarszej chrześcijańskiej świątyni na Kaukazie, malowniczo położonej pośród gór. Kolacja i nocleg w 3 Sheki – Baku (S/-/K)Śniadanie w hotelu. Następnie wjazd wyciągiem gondolowym na szczyt Tufandag (1920 m z którego roztaczają się przepiękne widoki na Wielki Kaukaz. Powrót do Baku, zakwaterowanie w hotelu i kolacja. Wieczorem spacer po nadmorskiej promenadzie wzdłuż wybrzeża Morza 4 Baku (S/-/K)Zwiedzanie Baku, najbogatszego i największego miasta Kaukazu: najstarsza część miasta – Iczeri Szeher (UNESCO), zwiedzanie Centrum Kultury im. Hajdara Alijewa – kompleksu budynków zaprojektowanych z rozmachem przez brytyjskiego architekta Zaha Hadid. Następnie wizyta w muzeum azerskich dywanów. Kolacja i nocleg w 5 Park Narodowy Qobustan – Półwysep Apszeroński (S/-/K)Po śniadaniu zobaczymy największe atrakcje otaczające azerską stolicę. Zatrzymamy się w Qobustanie przy prehistorycznych rytach naskalnych, dokumentujących życie dawnych mieszkańców tego rejonu. Będziemy mieli też okazję podejść do unikatowych wulkanów błotnych. Następnie przejazd trasą przez pola naftowe na Półwysep Apszeroński gdzie zwiedzimy świątynię ognia Ataszgah. Zwiedzanie zakończymy przy niezwykłej „płonącej” górze Janardag, z której to od tysięcy lat ulatnia się gaz ziemny przez co dane będzie nam zobaczyć tzw. „języki ognia”. Transfer na lotnisko i przelot do Gruzji. Zakwaterowanie w hotelu w Tibilisi i 6 TbilisiPo śniadaniu zwiedzanie Tbilisi: średniowieczna cerkiew Metechi, wzniesiona na skalistym urwisku nad rzeką Kura, ruiny twierdzy Narikala, które majestatycznie górują nad czerwonymi dachami tbiliskiej starówki, łaźnie siarkowe („Abanotubani”) – ulubione miejsce mieszkańców Tbilisi, bajkowy bazar Meidan, Leghvtakhevi – wodospad położony w samym sercu Starego Miasta, Aleja Rustawelego i Plac Wolności. Kolacja powitalna w lokalnej restauracji z pokazem folklorystycznym. Nocleg w 7 Tbilisi – Ananuri-Gudauri (S/-/K)Śniadanie w formie bufetu w hotelu. Przejazd tzw. Gruzińską Drogą Wojenną i wizyta w Kazbegi – miasteczku z widokiem na majestatyczny Kazbek. Przejazd jeepami 4×4 do Cminda Sameba czyli Kościoła Najświętszej Trójcy, który został zbudowany na wysokości 2170 m z którego roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków na Kaukazie i skąd przy ładnej pogodzie widać Kazbek. Powrót do Tbilisi, kolacja i 8 Sighnaghi – Bodbe – winnice Kachetii – Tbilisi (S/-/K)Śniadanie w formie bufetu w hotelu. Następnie wyjazd do Kacheti – jednego z najbardziej znanych regionów Gruzji i zwiedzanie Klasztoru w Bodbe. Przejazd do miasta Signagi leżącego po środku rozległej winnej równiny – stąd naszym oczom ukażą się bajkowe widoki na Kaukaz i Równinę Alazani. Następnie zatrzymamy się w klimatycznej winnicy, na degustację lokalnych trunków: tradycyjnego wina i mocnego alkoholu – czaczy. Powrót do Tbilisi, kolacja i 9 Tbilisi – Uplisciche – McchetaWyjazd do Gori – miejsca urodzenia J. Stalina. Następnie zwiedzanie Uplistsikhe (II tys. – najstarszego skalnego miasta w Gruzji. Przejazd do Mccheta – starożytnej stolicy Gruzji (UNESCO). W dawnych wiekach Mccheta była areną najważniejszych wydarzeń w historii Gruzji i Gruzinów. Świadectwem minionych dziejów są wzniesione tutaj monumentalne świątynie i klasztory, warownie oraz grobowce gruzińskich monarchów. Zwiedzanie malowniczo położonego klasztoru Jawi z VI wieku. Transfer na lotnisko i przelot do Armenii. Zakwaterowanie w hotelu i 10 Erywań – Garni – Geghard – Erywań (S/-/K)Dzień rozpoczniemy od półgodzinnego przejazdu na punkt widokowy, skąd rozpościera się widok na Ararat – świętą górę Ormian. Przejazd do wioski Garni, gdzie zwiedzimy świątynię Garni Pagan, zbudowaną w I wieku i prawdopodobnie finansowaną przez cesarza Nerona, poświęconą bogu słońca Heliosowi, której dach podpierają 24 kolumny. Następnie udamy się do niezwykłego kompleksu klasztornego, częściowo umieszczonego w jaskiniach – Geghard (lista UNESCO), wg legendy przechowywano tu włócznię, która przebiła serce Jezusa. Po południu spacer po zabytkowym centrum miasta i nocleg w 11 Erywań – Echmiadzin – Erywań (S/-/K)Po śniadaniu wyruszamy w podróż do krainy starożytnych skarbów historii chrześcijańskiej – Etchmiadzin. To religijna stolica Kościoła Ormiańskiego i siedziba Najwyższego Patriarchy i Katolikosa Wszystkich Ormian. Zobaczymy m. in. katedrę zbudowaną w 303 r., będącą arcydziełem ormiańskiej architektury klasycznej i uważaną za jeden z pierwszych na świecie kościołów chrześcijańskich. Będziemy podziwiać Hripsime i Gayane. W drodze do Erywania zwiedzanie wspaniałych ruin Zvartnots z katedrą z VII w., która ukaże unikalność armeńskiej architektury kościelnej. Po południu czas na degustację i zwiedzanie zakładu Yerevan Brandy Company produkującego słynny ormiański koniak ARARAT. Kolacja i nocleg w 12 ErywańPo śniadaniu transfer na lotnisko i przelot do ErywańNajwiększe miasta: Erywań, Giumri, Wanadzor, Wagharszapat, Abowian, Kapan, HrazdanJęzyk urzędowy: ormiańskiWaluta: dram (AMD)Ludność: osóbStrefa czasowa: czas polski +3h (w zimie) i +2h (w lecie)Podział administracyjny: Kraj podzielony jest na 10 prowincji (marzer) i jedno miasto wydzielone (Erywań).Przepisy wjazdowe: Obywatele RP mogą wjeżdżać bez wizy i przebywać na terytorium Armenii do 180 dni. Dokumentem podróży jest paszport, ważny minimum 6 miesięcy od daty wjazdu do celne i prawne: Nie ma specjalnych regulacji prawnych dotyczących wwozu i wywozu pieniędzy, a przepisy celne nie odbiegają od powszechnie przyjętych standardów. Natomiast warto mieć na uwadze, że wszelki przemyt, tudzież posiadanie oraz sprzedaż nawet najmniejszej ilości narkotyków lub środków psychotropowych są surowo karane, a ormiańskie areszty znane są z rygorystycznych warunków (podobnie jak w innych państwach Kaukazu).Religia i obyczaje: Armenia przyjęła chrześcijaństwo jako pierwsze państwo na świecie na początku IV wieku. Większość Ormian (ponad 95%) należy do Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, na którego czele stoi katolikos z siedzibą w Eczmiadzynie. Około 4% populacji należy do kościoła ormiańsko-katolickiego. Oddzielną grupę religijną stanowią Armenia zbliżona jest do krajów śródziemnomorskich/bliwkowschodnich. Nie obowiązują tu szczególne normy ubioru – zwłaszcza w odniesieniu do kobiet. Mężczyźni tradycyjnie noszą się na ciemno, ubierają długie spodnie (publicznie nie pokazują się w krótkich spodenkach, choć taka odzież nikogo nie razi) oraz noszą krótko przystrzyżone fryzury. Należy pamiętać, że – co do zasady – wchodząc do kościoła, kobieta powinna mieć przykryte ramiona (głowa może pozostawać odkryta), a mężczyzna nosić spodnie z długimi zdrowotna:Nie są wymagane okresowe szczepienia. Publiczna służba zdrowia jest na bardzo niskim poziomie (szczególnie na prowincji). Opieka medyczna dla turystów jest odpłatna. Wizyta u lekarza kosztuje od 15 do 35 USD, w zależności od zakresu udzielonych usług medycznych. W aptekach nie obowiązują recepty (nawet na antybiotyki), nie ma zniżek na się ścisłe przestrzeganie zasad higieny ze względu na duże zagrożenie żółtaczką oraz chorobami pasożytniczymi, szczególnie na obszarach wiejskich. Należy pić wodę przegotowaną lub dostarczaną w fabrycznych pojemnikach oraz myć warzywa i owoce przed spożyciem. Na obszarach górskich często można spotkać silnie uczulający i drażniący barszcz zaleca się podróżowania po terytorium tzw. Republiki Górskiego Karabachu – z uwagi na jej nieuregulowany status międzynarodowy i toczące się w tym rejonie po kraju można praktycznie bez ograniczeń. Nie zawsze jest to jednak łatwe. Wielu miejscowych kierowców nie przestrzega przepisów ruchu drogowego, w tym zasady pierwszeństwa pieszych na przejściu. Główne drogi utrzymane są w stosunkowo dobrym stanie, jednak podróżując po drogach lokalnych, należy liczyć się z ich złym stanem technicznym oraz brakiem oznakowania. Stosunkowo często zdarza się, że kierujący nie sygnalizują swoich zamiarów (przy skrętach, zmianie pasa ruchu itd.). Należy zachować szczególnie wzmożoną czujność w miastach (gwałtowne manewry innych uczestników, wtargnięcia pieszych na jezdnię itd.).Liczni przewoźnicy prywatni oferują tanie połączenia międzymiastowe mikrobusami (tzw. marszrutkami), które odjeżdżają z kilku dworców autobusowych, zlokalizowanych w różnych częściach miasta (np. transport do Gruzji – dworzec centralny „Kilikia”; nad jez. Sewan – „Dworzec Północny”, do Garni/Geghard – dworzec przy ul. Gaji, do Giumri oraz na południe kraju – parking przed dworcem kolejowym). Należy jednak mieć na względzie, że pojazdy te są często przepełnione, a ich stan techniczny może budzić Armenia położona jest w strefie klimatu podzwrotnikowego suchego o kontynentalnej odmianie. Opady w ciągu roku, pomimo znacznych wysokości nad poziomem morza, są niewielkie. Rocznie spada od 200 do 500 mm, głównie w okresie wiosennym. Cechą klimatu Armenii jest duże usłonecznienie i niskie zachmurzenie; dni bezchmurnych lub o małym zachmurzeniu jest w skali roku około w Armenii cechują się dużą skrajnością. Latem na obszarze Kotliny Ararackiej występują upały, oscylujące na poziomie 32°C. Inne obszary, poza masywami górskimi, także są dosyć ciepłe w okresie letnim; średnie temperatury wahają się tam od 24 do 26°C. W górach, natomiast, latem jest chłodniej – średnio od 18 do 20°C, a z kolei w najwyższych partiach temperatura nawet w ciągu dnia nie przekracza 15° dyplomatyczna:Ambasada RP w ErywaniuAdres: Hanrapetutian 44a, 0010 Yerevan, ArmeniaE-mail: @ +374 10 54 24 91GruzjaStolica: TbilisiNajwiększe miasta: Tbilisi, Kutaisi, Batumi, Rustawi, Zugdidi, Suchumi, Gori, Poti, SamtrediaJęzyk urzędowy: gruzińskiWaluta: lari (GEL)Ludność: osóbStrefa czasowa: czas polski +3h (w zimie) i +2h (w lecie)Podział administracyjny: Gruzja dzieli się na dwie republiki autonomiczne: Abchazję i Adżarię, 9 regionów administracyjnych i miasto wydzielone Tbilisi. Obie republiki autonomiczne Gruzji zostały utworzone w latach 20. XX wieku, w czasach ZSRR. Gruzińskie regiony możemy porównać do polskich województw. Ich zwierzchnikami są przedstawiciele rządu Gruzji, potocznie nazywani gubernatorami. Regiony dzielą się na 67 municypiów (municipaliteti) i 5 miast wjazdowe: Obywatele RP mogą wjeżdżać bez wizy i przebywać na terytorium Gruzji do 365 dni. Dokumentem podróży jest paszport. Obywatele RP mogą wjeżdżać do Gruzji także na podstawie ważnego dowodu celne: Do Gruzji można wwieźć leki wyłącznie niezbędne do osobistego leczenia w maksymalnej ilości 10 standardowych opakowań. Należy pamiętać, iż w przypadku leków zawierających substancje psychoaktywne, na granicy należy okazać kopię recepty oraz kopię certyfikatu potwierdzającego uprawnienia do wykonywania zawodu przez wystawiającego receptę lekarza, wraz z tłumaczeniami na język gruziński lub angielski. Wwieźć można ilość leku wystarczającą na okres do 31 dni. Zwracamy uwagę, że niektóre leki dostępne w Polsce bez recepty, w Gruzji mogą być kwalifikowane jako środki odurzające i substancje psychotropowe. Jednocześnie uczulamy, że gruzińskie służby graniczne działają w tym zakresie bardzo restrykcyjnie. Okazanie leku na granicy z pytaniem, czy jego wwiezienie jest legalne, może prowadzić do przekazania sprawy do prokuratury i zasądzenia wysokiej wwieść również, bez deklaracji celnej, kwotę do euro. Gruzińskie przepisy ograniczają ilość wwożonego alkoholu do 4 litrów. W drodze powrotnej warto pamiętać, iż zgodnie z przepisami prawa wspólnotowego, na obszar celny UE można wwieźć do kraju 1 litr alkoholu powyżej 22% (dotyczy to również 80-procentowego alkoholu etylowego) albo 2 litry alkoholu o mocy do 22%, dodatkowo 4 litry wina, 16 litrów piwa oraz do 200 sztuk papierosów. W przypadku konieczności wwiezienia leków na receptę (w tym leków psychotropowych), konieczne jest przetłumaczenie recepty na język danego kraju. Recepta powinna zawierać informację o zalecanym dozowaniu leków przez pacjenta. Ilość w ten sposób wwożonych leków nie może przekraczać 10-ciu i obyczaje: Ponad 80% mieszkańców Gruzji deklaruje przynależność do Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, około 9% obywateli to muzułmanie (Gruzini w Adżarii i Azerowie w Kvemo Kartlii), 4% należy do Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, 2% do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Katolicy stanowią w Gruzji około 1%. Możliwy jest udział w niedzielę w katolickich mszach świętych w całej Gruzji. W większości cerkwi dostępnych dla turystów – od zwiedzających wymaga się skromnego ubioru, długiej spódnicy lub spodni, nakrycia głowy u kobiet (chusta).Opieka zdrowotna:W Gruzji nie są wymagane żadne szczepienia dla podróżnych. Należy wykazać jednak ostrożność przy zakupie żywności, zwłaszcza na bazarach. Woda w sieci wodociągowej w większości miast nadaje się do bezpośredniego spożycia, jednak jest silnie chlorowana. W związku z występowaniem wysokich temperatur w lecie, okresowo w wielu zbiornikach wodnych, jak jeziora i stawy, może obowiązywać zakaz kąpieli ze względu na występujące w nich bakterie. Na górskich łąkach bardzo rozpowszechnioną rośliną jest silnie uczulający, przypominający koper, barszcz Sosnowskiego. Należy zdecydowanie unikać kontaktu z tą rośliną. Sok znajdujący się w łodydze i włoskach gruczołowych zawiera fotokumaryny, które w kontakcie ze skórą i pod wpływem światła słonecznego powodują poważne poparzenia i pęcherze, mają działanie rakotwórcze i teratogenne. Publiczna służba zdrowia w Gruzji jest na bardzo niskim poziomie. Opieka medyczna dla turystów jest w pełni odpłatna. W Tbilisi i większych miastach czynne są prywatne przychodnie lekarskie (istnieje możliwość hospitalizacji). Wizyta w klinice prywatnej kosztuje równowartość 30-40 Gruzji nie sprawują kontroli nad okupowanymi terytoriami Abchazji i Regionu Cchinwali (Osetia Płd.). Dla Państwa bezpieczeństwa stanowczo odradzamy podejmowanie jakichkolwiek prób wjazdu na ww. terytoria. Sprawowanie opieki konsularnej na tych terytoriach jest niemożliwe. Zwracamy także uwagę, że zgodnie z gruzińskim prawem, wjazd do Gruzji z terytorium Federacji Rosyjskiej, przez separatystyczne regiony Abchazji i Cchinwali (Osetia Południowa), jest nielegalny i podlega karze pozbawienia wolności lub pozostałym terytorium Gruzji nie ma ograniczeń w podróżowaniu. W większości regionów poziom bezpieczeństwa jest zadawalający, niemniej jednak należy oczywiście zachować podstawową powszechnym zjawiskiem jest czasowe zamykanie dróg, ze względu na zejścia lawin błotnych lub śnieżnych. Dotyczy to nie tylko lokalnych dróg: Chewsuretia, Tuszetia, Wąwóz Pankisi, ale nawet głównych szlaków komunikacyjnych w Kraju: Gruzińska Droga Wojenna, Swanetia. Naprawa zerwanych dróg może potrwać nawet do kilku tygodni. Władze nie organizują w takich przypadkach ewakuacji drogą powietrzną, a ewentualne skorzystanie ze śmigłowca jest możliwe na zasadach pełnej odpłatności (kilkaset dolarów od osoby).Sieć połączeń kolejowych jest słabo rozwinięta, ale możliwe jest podróżowanie pociągiem między głównymi miastami. Liczni przewoźnicy prywatni oferują połączenia mikrobusami. Wielkim problemem pozostaje jednak bardzo niebezpieczny sposób jazdy gruzińskich kierowców oraz stan techniczny poruszających się po drogach pojazdów. Stanowczo rekomendujemy zwrócenie uwagi kierowcy mikrobusu, gdyby jego jazda zagrażała Państwa bezpieczeństwu. Prosimy również zwracać uwagę na stan techniczny mikrobusów, którymi zamierzają Państwo odbyć Gruzja leży w strefie klimatu podzwrotnikowego silnie zróżnicowanego z powodu urozmaiconej rzeźby terenu. Przez grzbiet Wielkiego Kaukazu przebiega granica dwóch stref klimatycznych: umiarkowanej ciepłej i podzwrotnikowej, w której znajduje się właśnie Gruzja. Występuje piętrowość klimatyczna, co oznacza, że temperatury, a tym samym przebieg pór roku w górach jest inny niż w zachodniej części Gruzji średnie wartości termiczne w styczniu wynoszą około 4°C, w lipcu zaś około 26°C. Wraz ze wzrostem wysokości – temperatury spadają. Na terenach górzystych, na wysokości 2 000 m w styczniu jest mroźno, średnio -8°C. Okres letni w górach jest chłodny, a średnia temperatura lipca oscyluje w granicach 13-15°C. Wschodnia Gruzja reprezentuje bardziej kontynentalny rozkład temperatur. Zimy we wschodniej Gruzji są dość surowe, zwłaszcza w górach. Latem jest tam gorąco. W dolinach średnie wartości dochodzą do 30°C. W górach jest oczywiście chłodno, podobnie jak w zachodniej części opadów maleje w kierunku wschodnim, co wiąże się z kontynentalizmem. Na wybrzeżu, w wyniku działania oceanicznych mas powietrza, liczba dni deszczowych jest duża, a średnia wartość opadowa wynosi 2 000 mm, a miejscami (nadmorskie stoki Gór Mescheckich) nawet do 3 000 mm. Całkiem inaczej jest na wschodzie kraju, gdzie opady wahają się od 400 do 700 mm dyplomatyczna:Ambasada RP w Tbilisi:Adres: ul. Zubalaszwili 19, 0108 Tbilisi, GruzjaE mail: @ (+ 995 322) 92 03 98Po godzinach urzędowania, wyłącznie w nagłych przypadkach losowych, uprasza się o kontakt pod telefonem dyżurnym: (+ 995) 599 701 i ceny – r. 5900 PLN + 1095 EUR przelot samolotami rejsowymi Warszawa-Baku, Baku-Tbilisi, Tbilisi-Erywań, Erywań-Warszawa opłaty lotniskowe i podatki graniczne do w/w przelotów noclegi w hotelach według miejscowej kategoryzacji 3*** wyżywienie zgodnie z programem (10 śniadań i 10 kolacji) transfery lotnisko / hotel / lotnisko oraz przejazdy podczas realizacji programu przejazd samochodami 4x4 do kościoła Świętej Trójcy w Kazbegi degustację armeńskiej brandy ceremonię pieczenia lavash degustacja wina i czaczy w Welistsiche bilety wstępu do zwiedzanych obiektów usługi lokalnych przewodników pilota/tłumacza ze strony Łachmański Travel 0,5 l mineralnej niegazowej wody na osobę na dzień ubezpieczenie KL 200 000 EUR (w tym choroby przewlekłe), NNW 100 000 zł i bagaż 2 000 zł innych posiłków oraz napojów do obiadów i kolacji napiwków i wydatków osobistych opłat za filmowanie i fotografowanie składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny – 13 złskładki na Turystyczny Fundusz Pomocowy – 13 zł/os. wizy do Azerbejdżanu ewentualnej dopłaty do pokoju 1-osobowego – 295 EUR/osWizyARMENIA – Obywatele RP mogą wjeżdżać bez wizy i przebywać na terytorium Armenii do 180 dni. Dokumentem podróży jest paszport, ważny minimum 6 miesięcy od daty wjazdu do – Obywatele RP mogą wjeżdżać bez wizy i przebywać na terytorium Gruzji do 365 dni. Dokumentem podróży jest paszport. Obywatele RP mogą wjeżdżać do Gruzji także na podstawie ważnego dowodu – Wiza jest wymagana. Formalności należy dopełnić przed wyjazdem, za pośrednictwem jednego z biur podróży, działających na azerskiej licencji. Dokumentem podróży jest paszport, ważny minimum 3 miesiące od daty wjazdu do Kalkulacja dla grupy min. 12 osób płacących. Kolejność zwiedzania może się zmienić. Program może ulec zmianom z powodu siły wyższej lub w wyniku obustronnego uzgodnienia. Ostateczna cena biletu lotniczego z dnia wystawienia. Istnieje możliwość wprowadzenia zmian w cenach biletów wstępu.
leży na nim Gruzja i Armenia. ★★★. RANNY. leży na noszach. ★★★. ? arkusz poprawek. Lista rozwiązań dla określenia leży na nogach z krzyżówki.
Oszacowanie budżetu na wyjazd było dla nas o tyle trudne, że jechaliśmy po raz pierwszy na dłużej niż 2 tygodnie, a do tego od razu do kilku krajów. Ale nasze założenia finansowe się sprawdziły. Ba! Nawet wydaliśmy mniej niż zakładaliśmy! Najpierw chciałabym nas trochę scharakteryzować. Gdybyśmy mieli określić siebie w podróży wg następującej skali: 1 – tylko autostop, namiot, najtańsze jedzenie i w ogóle podróż za grosze, oby tylko podróżować najlepiej cały czas! 2 – podróżujemy dość tanio, głównie stopem, mamy też namiot, jedzenie przyrządzamy sami albo jemy w tanich lokalnych knajpkach, ale jeśli chcemy czegoś spróbować, to sobie to po prostu zafundujemy, nie jesteśmy sknerusami 3 – najlepiej, żeby standard noclegu był taki jak w domu, podróżujemy własnym samochodem albo lokalnym transportem, jemy w knajpkach i restauracjach 4 – samochód można zawsze wynająć, standard ma być lepszy niż w domu, a jedzenie porządne, w końcu na wakacjach ma się odpocząć od szarej rzeczywistości 5 – jak szaleć, to szaleć! to zdecydowanie jesteśmy numerem 2. Swój budżet wyliczyliśmy wg pewnego schematu, który opracowaliśmy na podstawie kilkuletniego (już?) doświadczenia w podróżach dalszych, bliższych, dłuższych i krótszych. Samemu schematowi poświęcę odrębny wpis, a teraz już konkrety. Budżet podzieliliśmy na dwie grupy, a te na cztery podgrupy: 1. przed wyjazdem zakup rzeczy potrzebnych na wyjazd ten i kolejne (np. ciuchy, plecaki, sprzęt foto, członkostwo w Wizzair Discount Club) zakup rzeczy potrzebnych na konkretnie ten wyjazd (np. kosmetyki, jedzenie, ubezpieczenie, bilety lotnicze, mapy, przewodnik itp.) 2. w trakcie wyjazdu koszty, których na pewno nie unikniemy (np. wejściówki albo przejazdy taksówką czy busem do niedostępnych miejsc) średnie koszty życia na dzień na osobę, czyli to, gdzie można najwięcej zaoszczędzić (w tym będą noclegi, przejazdy, zakupy i inne niespodziewane wydatki) Poniżej podajemy uproszczony przelicznik walut, którym się kierowaliśmy przy układaniu budżetu (zawsze zaokrąglamy do góry): 1 gruzińskie lari (GEL) ~ 2 pln (dokładnie w chwili pisania tego postu 1,94 pln, przed wyjazdem był bardzo podobny) 1000 armeńskich dram (AMD) ~ 8 pln (7,93 pln) 1 turecka lira (TRY) ~ 2 pln (1,58 pln) – w tym przypadku zawyżyliśmy dużo do góry, żeby było łatwiej liczyć 1 dolar amerykański (USD) ~ 3,30 pln (3,24 pln) Kurs walut przed wyjazdem sprawdzamy zawsze na stronie PS. Do Gruzji i Armenii bardziej opłaca się wziąć dolary niż euro – jest lepszy kurs. A teraz nasze założenia budżetowe w cyferkach: 1. przed wyjazdem sprzęt potrzebny na wyjazd ten i kolejne: tego właściwie nigdy nie liczymy do kosztów wyjazdu – co jakiś czas sprawdzamy swój sprzęt i ewentualnie uzupełniamy go z budżetu, który ustalamy na początku roku, ale wspomniałam o nim, żeby uprzedzić pytania o właśnie te rzeczy zakup rzeczy potrzebnych na konkretnie ten wyjazd: 1680 pln; w skład wchodzą: – kosmetyki, jedzenie, mapy i przewodnik: ok. 400 pln – ubezpieczenie na 40 dni dla dwóch osób w Warcie: 580 pln – bilety lotnicze w Wizzair Warszawa-Kutaisi dla dwóch osób + 1 duży bagaż podręczny + bagaż rejestrowany: 700 pln 2. w trakcie wyjazdu po zaplanowaniu, co chcemy zwiedzić, przygotowaliśmy na ten cel 1000 pln (szczegóły za chwilę) Po przeanalizowaniu cen w Gruzji, Armenii i Turcji, a także wzięciu pod uwagę, że będziemy jeździć głównie autostopem i poza miastami spać w namiocie, przyjęliśmy, że 15$ na osobę na dzień to wystarczająca kwota (komu się nie chce liczyć powiem tylko, że to wychodzi 100 złotych za dzień / parę). Ponieważ byliśmy elastyczni, a nasz wyjazd miał trwać do 40 dni, to część pieniędzy mieliśmy przy sobie, a pozostałą część wypłacaliśmy. Dużo wcześniej już czytaliśmy o Gruzji i Armenii i zaplanowaliśmy, co mniej więcej chcemy zobaczyć. Na miejscu oczywiście życie weryfikowało nasze plany i czasem z czegoś rezygnowaliśmy, a w ogóle to okazało się, że w wielu miejscach respektowana jest karta studencka ISIC. Poniżej nasze przedwyjazdowe założenia (ceny podane obok atrakcji są za jedną osobę bez zniżki; ceny w nawiasie są po uwzględnieniu zniżki studenckiej za osobę): 1. Gruzja (400 pln przeznaczyliśmy, ale w sumie wyszło 180 pln) – Jaskinia Prometeusza 6 GEL (3 GEL) – Muzeum Stalina w Gori 15 GEL (10 GEL) – Muzeum Narodowe w Tbilisi 5 GEL (1 GEL) – Galeria Narodowa w Tbilisi 5 GEL (1 GEL) – taxi w Mcchecie 20 GEL – po wynegocjowaniu zapłaciliśmy 15 GEL – taxi do Davit Gareji 50 GEL – jechaliśmy z Paulą i Dawidem, których poznaliśmy w Tbilisi, i po negocjacjach zapłaciliśmy po 15 GEL na parę! 🙂 – skalne miasto w Wardzi 3 GEL (1 GEL) – marszrutka Tbilisi – Kazbegi 10 GEL (w jedną stronę) – Muzeum Historyczne w Kutaisi 3 GEL 2. Armenia (150 pln przeznaczyliśmy, ale wyszło 100 pln) – świątynia w Garni 1000 AMD – Muzeum Manuskryptów w Erywaniu 1000 AMD (200 AMD) – Muzeum Historyczne w Erywaniu 1000 AMD – Galeria Narodowa w Erywaniu 800 AMD – Twierdza Erebuni w Erywaniu 1000 AMD – ruiny katedry w Zwartnoc 700 AMD – kolejka linowa do monastyru Tatev 4000 AMD 3. Turcja (przeznaczyliśmy 400 pln, ale wyszło 290 pln) – wiza 20$ – taxi do Ani 90 TRY – wstęp do ruin miasta Ani 5 TRY – bus do Nemrut Dağı 10 TRY – wstęp do Nemrut Dağı 6,50 TRY Sumując wszystkie wejścia bez zniżek (oczywiście licząc x2) i przejazdy, których nie uniknęlibyśmy, założyliśmy, że 1000 pln (dokładnie wychodziło mniej, ale zawsze dorzucamy jakiś gratis na wszelki wypadek) musimy mieć ze sobą. W efekcie i tak wydaliśmy tylko 540 pln (kilka miejsc z tej listy odpuściliśmy, np. Nemrut Dağı w Turcji, muzeum w Kutaisi, a w Erywaniu byliśmy tylko w Muzeum Manuskryptów). Tak naprawdę najwięcej udało nam się zaoszczędzić w Gruzji (założyliśmy 400 pln, a wydaliśmy ok. 180 pln). Głównie dzięki karcie ISIC. Niesamowite jest to, że respektują ją naprawdę wszędzie! Więc każdemu, kto jeszcze jest studentem (bez względu na wiek), polecam przed wyjazdem do Gruzji wyrobienie sobie karty ISIC. W końcu to tylko 24 złote! 🙂 Natomiast jeśli chodzi o dniówkę, to po powrocie okazało się, że wydawaliśmy mniej, niż założyliśmy. Zamiast 100 pln / dzień / parę wyszło nam średnio około 85 pln / dzień / parę. Czyli w ciągu 30 dni wydaliśmy 2560 pln. A teraz czas na podsumowanie kosztów, które ponieśliśmy: 1. bilety + niezbędne rzeczy + ubezpieczenie ~1680 pln 2. zwiedzanie ~ 570 pln 3. wydatki codzienne w podróży ~ 2560 pln Czyli razem: 4810 pln / 2 osoby / 30 dni To znaczy, że tydzień za osobę kosztował mniej niż 600 pln. Można? Można! A teraz przydatne info dla tych, którzy zamierzają się tam wybrać prędzej czy później. Jeszcze tylko przypomnę, żeby nie szukać: 1 gruzińskie lari (GEL) ~ 2 pln 1000 armeńskich dram (AMD) ~ 8 pln Ceny jedzenia i w Gruzji, i w Armenii są troszkę niższe od polskich. wino – ok. 4 lari chleb – 0,7 lari piwo 2 litry – 5 lari woda 1,75 l – 0,75 lari średniej wielkości melon czy arbuz – ok. 2 lari lody na patyku (najlepsze na armeński upał :D) – 200 dram Średnio za zakupy w supermarkecie, kiedy uzupełnialiśmy swoje zapasy (np. w jogurty, konserwy, wodę, chleb, słodycze, a na wieczór jakieś winko lub piwko) płaciliśmy ok. 30-60 złotych. Oczywiście weźcie pod uwagę, że to były zakupy na kilka (4-5) najbliższych dni i dla dwóch osób od razu. Ceny kosmetyków są podobne, chyba że mowa o kosmetykach do opalania. Albo po. Te wszędzie są droższe niż u nas. Paczka papierosów – 2-3 lari W restauracjach i knajpkach ceny w Gruzji są zbliżone do naszych, a w Armenii raczej trochę niższe. W Tbilisi na starym mieście za 3 dania, piwo i coca-colę – 20 lari W Signagi w genialnej knajpce za wodę, chaczapuri po adżarsku i chinkali – 13 lari W tej samej knajpce sprite’a, chaczapuri na szaszłyku i chaczapuri po adżarsku – 26 lari W Erywaniu za 2 gyrosy i 2 coca-cole – 3000 dram W Erywaniu w kaukaskiej knajpce za chinkali i 2 dania makaronowo-mięsne (tak wielkie, że ledwo zjadłam 1/3 swojej porcji…), a do tego piwo – 5000 dram McDonald’s się z tego jest 2x drożej niż u nas. Ale to nie dziwne, w całym kraju jest tylko 5 Maców (pierwszy otwarto dopiero w 2010 roku), które w większości przyciągają rosyjskich turystów. W Batumi za powiększony zestaw BigMac + 2 czizburgery i duże frytki zapłaciliśmy 20 lari!!! Zachciało się, to trzeba płacić… Transport jest bardzo tani. Np. marszrutką z Tbilisi do Kazbegi (150 km) to tylko 10 lari w jedną stronę (20 pln). Wszelkie przejazdy podmiejskie, np. Tbilisi – Mccheta albo Kutaisi – Gelati to 1 lari. Przejazd metrem w Tbilisi to 0,5 lari. Przejazd marszrutką lub trolejbusem w Erywaniu to 100 dram. Przejazd marszrutką z Erywania do Eczmiadzynu / Garni to 300 dram. Taksówek lepiej unikać, bo gruzińscy taksówkarze to starzy wyjadacze. Jeśli jednak nie ma innej opcji (np. do Davit Gareji) to trzeba się targować! Gruzini są w gorącej wodzie kąpani i czasami zejdą z ceny tylko po to, żeby nie dać zarobić swoim kolegom. A poza tym i tak większość drogi jadą na wyłączonym silniku, żeby zaoszczędzić. 😛 Wynajem samochodu to koszt od 30$ wzwyż w sezonie. Ale żeby przecierpieć jazdę na gruzińskich drogach i mieć przy sobie cały tobół, dobrze jest wynająć jakiś samochód terenowy (tutaj nawet lokalni jeżdżą ładami 4×4), a to już koszt co najmniej 80$ / dzień. Paliwo jest trochę tańsze niż u nas, ale szału nie ma. 1 litr to ok. 4 złote. W Gruzji jest taniej niż Armenii, ale przyznam, że nie mieliśmy okazji jakoś bardzo się temu przyglądać. Dlatego, że w Gruzji nikt z nami nie tankował, a w Armenii jak tankowali to gaz. W Armenii na każdym kroku są wielkie stacje tylko z gazem. Muszą być wielkie, bo gaz jest tam bardzo tani, a tankowanie zajmuje tyle, co przygotowanie i wypicie jednej kawy (dlatego właśnie wszyscy tam piją kawę), czyli ok. 20 minut. Nawet do pół godziny. Więc jak już zjedzie się kilkanaście samochodów, to trzeba je gdzieś pomieścić. Niemcy, z którymi jechaliśmy, myśleli, że to myjnie samochodowe. 😛 Ceny noclegów zależą oczywiście od standardu, w jakim chcemy spać. My nocowaliśmy w najtańszych hostelach, gdzie czasami na łóżku zamiast materaca były deski przykryte dwoma kocami, za co płaciliśmy 10 lari / osobę. W Armenii najniższe ceny to ok. 5000 dram / osobę. Najczęściej jednak spotyka się hostele odpowiednio za 20-25 lari i ok. 7 000-10 000 dram / osobę / noc. W Armenii w 90% hosteli w cenę wliczone jest śniadanie, w Gruzji nie. Podane ceny są za pokoje wieloosobowe. Łatwo się domyślić, że jeśli ktoś chce więcej prywatności, to odpowiednio więcej zapłaci, bo nawet 30 lari i 20 000 dram. A w hotelach jeszcze więcej. Ale tym, co jeszcze nie mieli okazji spać w hostelach po taniości, polecamy dormitoria, bo wtedy można spotkać naprawdę ciekawych ludzi z całego świata! U nas był to przekrój od Salvadoru przez Francję, Włochy, Niemcy, Polskę, Szwecję, Izrael, Turcję, Iran aż do Sri Lanki. 😉 We wszystkich noclegowniach (nawet najtańszych guesthousach) jest WI-FI. Batumi pozostaje dla nas cenową tajemnicą. Byliśmy tam tylko przez 2-3 godziny, żeby zobaczyć jak wygląda. To takie gruzińskie Międzyzdroje. Uciekliśmy stamtąd jak najszybciej. Ale jesteśmy pewni, że jest tam drożej niż w Tbilisi. gruzińskie lari Jeśli ktoś uważa, że nie umiałby spać w namiocie i podróżować stopem (nie wszyscy są w stanie się przełamać i rozumiemy to), czyli wg naszej skali zdecydowanie uważa się za numer 3, to też ciągle jeszcze może pojechać do Gruzji i Armenii za niewielkie pieniądze. Na dzień za osobę można szykować już 75 złotych + wejściówki na to, co chcemy zwiedzić. Razem z przelotem nie powinno wyjść więcej niż 2000 złotych za 7-10 dni. Taniej jest oczywiście przed i po wakacjach (chociaż w górach jest dużo chłodniej). Dla porównania najtańsze wycieczki objazdowe po tym regionie z polskim biurem podróży to koszt około 3 tysięcy złotych i więcej. Ceny rosną, to trzeba przyznać. Z Europy do Gruzji przyjeżdża coraz więcej turystów, a turyści to przecież kasa. Chociaż Armenia jeszcze nie jest tak łatwo dostępna (chyba że Wizzair i tu będzie latał). Jednocześnie spadają ceny noclegów, bo rośnie konkurencja. Gruzja szybko staje się drugą Chorwacją. Saakaszwili od początku był nastawiony na turystykę i turystów z Zachodu i widać to po odrestaurowanych miastach i miasteczkach (Tbilisi, Batumi, Signagi), a także bardzo zadbanych atrakcjach turystycznych. Armenia wciąż jeszcze jest naturalna, a przede wszystkim nie przyjeżdża tam tylu Polaków, co do Gruzji. Więc jeśli macie jechać, to teraz. Kaukaz Południowy to świetny kierunek na swoją pierwszą „dalszą” podróż z plecakiem i podszkolenie rosyjskiego! 😉 armeńskie dramy
Mapa fizyczna Gruzji – położenie na mapie Azji oraz ukształtowanie terenu. Mapa fizyczna Gruzji. Gruzja to kraj w regionie Kaukazu Południowego, położony na skrzyżowaniu Azji Zachodniej i Europy Wschodniej. Od zachodu jest ograniczony przez Morze Czarne, na północy graniczy z Rosją, na południu z Turcją i Armenią, a na
Oficjalnie znany jako Republika Armenii, Armenia jest państwem, które znajduje się w Eurazji w regionie Kaukazu Południowego. Region Kaukazu Południowego odnosi się do obszaru leżącego na granicy Azji Zachodniej i Europy Wschodniej, który znajduje się w pobliżu południowych Gór Kaukazu. Położony na Wyżynie Armeńskiej w Azji
38 ciekawostek about Armenii. Armenia jest niewielkim, wyżynno-górzystym krajem, leżącym w zachodniej części Azji na Zakaukaziu. Przez 55 lat należała do Związku Radzieckiego, a po upadku komunizmu w Rosji, uzyskała niepodległość. Kraj zamieszkują nieco ponad trzy miliony osób, a co najmniej drugie tyle żyje poza jego granicami.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące e-ZLA - pacjent. Pytania dotyczące elektronicznych zwolnień lekarskich można przesyłać na adres cot@zus.pl. Szczegółowe wyjaśnienia dotyczące elektronicznych zwolnień lekarskich znajdziesz w bazie wiedzy. Rozwiń menu Czy wydruk e- ZLA trzeba doręczyć pracodawcy?
.